NUTRIDIETA CATERING DIETETYCZNY

Hej Kochani! Od jakiegoś czasu miałam okazję testować dietę pudełkową czyli gotowe zdrowe posiłki dostarczane do domu i nie tylko. Spośród niewielu do mojego małego miasteczka -Oświęcimia dostarcza firma Cateringowa http://nutridieta.pl/. W ofercie tej firmy możecie znaleźć zasięg dowozu miasta takie jak: Katowice, Gliwice, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Siemianowice Śląskie, Zabrze, Bytom, Tychy, Rybnik, Mikołów, Cieszyn i Bielsko-Biała jak również w Krakowie i jego okolicach.


W ostatnim czasie "dieta pudełkowa" stała się bardzo popularna. Najlepszym rozwiązaniem byłoby przyrządzanie sobie samemu takich posiłków, jednak jest to bardzo czasochłonne. Zamawianie gotowych i zdrowych posiłków od firm cateringowych, to bardzo sprytne rozwiązanie, zwłaszcza dla ludzi ceniących sobie wygodę i komfort życia. Samo przyrządzanie różnorodnych dań wymaga sporej logistyki, bo przecież trzeba mieć jakiś plan. Pojechać do sklepu, oczywiście stać przy kuchni i gotować. Do wszystkiego potrzebny jest czas. oprócz tego kupowanie ilości dla jednej osoby np. sałaty, szpinaku itp. jest niemożliwa, a tu dostajemy tyle jedzenia ile potrzebujemy. 
Realia w tych czasach nie są zbyt optymistyczne, bo przecież większość z nas prowadzi szalone życie , każdy uważa że doba ma zbyt mało godzin i jest za krótka. 

Ja generalnie lubię gotować, ale przede wszystkim lubię próbować i smakować. Lubię kiedy moje posiłki są doprawione. Zamawiając katering, lub w ogóle wybierając się do różnych restauracji musimy pamiętać, że ktoś kto nas karmi ma zupełnie inne kubki smakowe niż my i albo nam coś posmakuje, albo nie. Zgadzamy się na to dobrowolnie. Dla mnie jest to cudowna podróż, dzięki której również czerpię inspiracje, uczę się smaków. 
Smak to przygoda. Uwielbiam próbować wszystkiego co nowe i dowiadywać się jaką filozofię smaku mają inni ludzie.

Świetnym rozwiązaniem jest zamawianie świeżych i zdrowych posiłków takich jakie proponuje nam NUTRIDIETA Catering Dietetyczny. Nie musimy chodzić i wybierać ładnych, zdrowych produktów, bo po prostu robi to ktoś za nas. Przy okazji oszczędzamy sporą ilość czasu, możemy go wykorzystać w konstruktywny sposób.


Bardzo fajne jest to, że gdy docierają do nas posiłki od Nutridiety, to dostajemy rozpiskę z menu, w którym jesteśmy poinformowani o tym o której godzinie powinniśmy spożywać posiłki, w jakiej formie, na zimno, czy na ciepło. Fajne są też ciekawostki dopisane do menu ze składnikiem, który został użyty w danym dniu i objaśnieniem dietetycznym.
 Każde "pudełko" jest hermetycznie zamknięte i opisane, tak abyśmy wiedzieli co się w nim znajduje.  Pudełek z zestawem dziennym jest pięć zawierają: śniadanie, II śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację.

Takie rozwiązanie 5-ciu posiłków pozwoli nam na stopniowe  uwalnianie odpowiedniej ilości energii w ciągu dnia. W całym zestawie dziennym znajdują się świeże składniki m.in. takie jak owoce, jarzyny,  nasiona strączkowe i inne, które dostarczają naszemu organizmowi odpowiednich substancji odżywczych. Dzięki temu czujemy się dobrze, bo nie odczuwamy głodu, jeśli stosujemy się do założeń tej diety, zobaczymy i poczujemy efekty.
Firma oferuje wiele możliwości takich jak program metamorfozy  gdzie zgłaszają się uczestnicy pragnący zmienić swój wygląd i sposób żywienia na zdrowszy. Cudowne jest to, że osoby te publikują swoją metamorfozę, dzielą się swoimi drobnymi sukcesami, dzięki zastosowaniu opracowanej przed Nutridietę posiłków.

Fajną opcją od Nutridiety jest współpraca z siłowniami i sklepami z odżywkami, gdzie są umieszczone  lodówki z pojedynczymi daniami fit. Dania te są precyzyjnie opisane pod względem zawartości tłuszczy, białka i węglowodanów. Nutridieta przeznaczona jest dla osób, które chcą się odchudzać zdrowo, naturalnie i bezpiecznie.
Propozycje diety: 1000 kcal, 1200 kcal, 1500 kcal 1800 kcal i 2000 kcal również wersje dla diabetyków i wegetarian oraz dieta bezglutenowa.

Kolejną bardzo atrakcyjną ofertą jest co 2 tygodnie propozycja spróbowania potraw z innego zakątka świata. W środy, w menu pojawiają się potrawy kuchni narodowej w wersji light. Od śniadania do kolacji mamy dostarczone potrawy z wybranej kuchni: włoskiej, indyjskiej, greckiej, lub hiszpańskiej. Ja kosztowałam kuchnię indyjską, której wcześniej nie miałam okazji próbować.



Dania zostały do mnie dostarczone "całe i zdrowe", nic się nie wysypało, nie przelało nie ubrudziło. 

Jak wiadomo człowiek jest wzrokowcem, więc zanim spróbuje ocenia czy mu się coś podoba czy nie. Walory podania posiłków, według mnie są bardzo estetyczne, jak na pudełka ;) Nigdy nic nie będzie wyglądać tak ładnie jak na białym talerzu. Atutem jest to, że dania są apetycznie kolorowe.
 Uważam, że podane jest to bardzo ładnie.
Zawsze można przecież drugie śniadanie, które jest koktajlem, przelać do szklanki, lub przełożyć posiłki na talerz, ale po co? Chyba, że lubimy zmywanie talerzy, każdy może zadecydować indywidualnie ;P 

Doprawienie, ja doprawiam mocno, solę tak że czuć. W tym przypadku smak jest delikatny, ale doprawiony, mnie smakowała większość dań. Dzięki temu, że nie jest słono jest zdrowo, nie zatrzymujemy wody w organizmie. 

Moja dieta to 1500 kcal

W menu klasycznym znalazły się dania takie jak:
Śniadanie: kasza jaglana z owocami
II Śniadanie: koktajl bananowo-orzechowy
Obiad: sałatka makaronowa z kurczakiem musztardowym
Podwieczorek: sałatka z pomarańczą i daktylami
Kolacja warzywne spaghetti z sosem pomidorowym 

Moje ulubione dania z tego zestawu dziennego to sałatka makaronowa i spaghetti warzywne ;)




Kuchnia Indii ;)W moim menu znalazły się
Śniadanie: dosa z pastą groszkową i warzywami
II śniadanie mango lassi
Obiad: warzywne curry z ananasem
Podwieczorek:  pierożki samosa z warzywami
Kolacja: mattar paneeer

Bardzo ciekawe smaki, mi najbardziej przypadły do gustu pierożki szkoda, że ich tak mało było ;) ale wiadomo dieta ;P Wszystko musi się zgadzać kalorycznie ;) Bardzo ciekawa i aromatyczna podróż kulinarna.










Katering dietetyczny ogólnie nie jest tanią sprawą, jednak gdyby się tak zastanowić nad tym, że trzeba myśleć co zrobić do jedzenia, pojechać do sklepu (czyli wydać pieniądze na benzynę), stać w kilometrowych korkach i kolejach w sklepie, kupować duże ilości jarzyn i warzyw (bo niektórych w małych ilościach nie da się kupić świeżych). Potem trzeba to wszystko ugotować i popakować...
A na koniec jeszcze czeka nas przyjemność mycia naczyń... 
Jest to bardzo fajna i wygodna alternatywa, a do tego jeszcze zdrowa i nie musimy przeliczać kalorii bo ktoś to wszystko opracowuje za nas. 
Jestem jak najbardziej za!
Cennik możecie sprawdzić TUTAJ
Dostępne są również różnego rodzaju rabaty.

Mnie się podoba to, że każdy posiłek jest inny, kolorowy i jest to urozmaicenie dla naszej zdrowej diety. Bardzo polecam takie wygodne rozwiązanie. 


A Wy sami gotujecie obiady? Lubicie gotować? Czy może zamawiacie pizze na obiad? A może skusicie się na zdrową dietę?
Pozdrawiam!

Tusz i baza do rzęs od Golden Rose

Hej Dziewczynki!
Dzisiaj trochę o Lash Primer Baza pod tusz od Golden Rose oraz Lash Plumping Mascara - Tusz do rzęs wydłużająco-pogrubiający.

Informacje od producenta:

Baza pod tusz do rzęs została stworzona, aby zwiększyć objętość i długość rzęs przed nałożeniem tuszu.
Formuła zawiera substancje aktywne: witaminę E, pochodne białka i prowitaminę B5 (Panthenol), które odżywiają, nawilżają i wzmacniają kondycję rzęs.
Sposób użycia:
Nałożyć na rzęsy i od razu na to położyć tusz.
Baza pod mascarę, jest dość gęsta, bardzo ładnie oblepia wszystkie rzęsy. Można ją bardzo dokładnie rozprowadzić nawet na najkrótszych włoskach. Po nałożeniu warstwy odczekuję chwilkę, a później nakładam maskarę.
Wielokrotnie używając, zauważyłam, że fantastycznie się sprawdza nałożona dwukrotnie, daje efekt WOW (sztucznych rzęs gigantów :P)! Który uwielbiam! Widać w końcu moje karłowate rzęsy!
Świetne jest to ,że baza jest wzbogacona o substancje odżywcze, więc możemy się spodziewać również i pielęgnacji.

Ergonomia:
Dobrze się nakłada na rzęsy, szczoteczka jest wykonana w odpowiednim rozmiarze, nie za duża, nie za mała. Nie spływa do oczu, nie brudzi wszystkiego dookoła, dzięki dobrze dobranemu składowi ma dobrą konsystencję.

Moje wrażenia:
Zapach: Nie drażni
Nie szczypie w oczy
Nie uczula
Nie zauważyłam ani razu aby tusz w połączeniu z bazą się kruszył
Makijaż oka jest trwały

Nie zaobserwowałam żadnych minusów

Informacje od producenta:
Tusz do rzęs Lash Plumping Mascara zwiększa ich objętość, maksymalnie je podkreśla i wydłuża.
Duża i miękka szczoteczka o nowej strukturze unosi rzęsy, pięknie je rozdziela.
Tusz łatwo się rozprowadza nie tworząc grudek i nie ścierając się.
Długotrwała formuła w głębokim czarnym odcieniu podkreśli spojrzenie.
Jak idealnie pomalować rzęsy? 

Na pierwszy strzał idzie "szczota", uwielbiam takie duże!  :) :P Nie jest sylikonowa, to teraz raczej rzadkość ;) . Rzęsy bardzo ładnie są podkreślone po nałożeniu dwukrotnych warstw. Moje rzęsy są rzadkie i krótkie, więc ten efekt mogę spokojnie nazwać super! Według mnie mascara razem z bazą to świetne połączenie, dla osoby, która lubi swoje naturalne rzęsy i chce je podkreślić- po prostu bardzo dobrze się sprawdza. Nawet efekt mnie troszkę zaskoczył, na wielki pozytyw. Moje rzęsy na zdjęciu niżej są zlepione, ale to dla tego że tak chciałam.  Celem było, aby rzęsy były bardzo widoczne z daleka. Czasem lubię lekką przesadę ;) Jeśli jednak chcemy uzyskać delikatny efekt, nie ma problemu z użyciem samego tuszu.
Podoba mi się również efekt mascary na dolnej powiece.
Nie użyłam zalotki przed nałożeniem mascary, pod spodem jest nałożona tylko baza GR.




Tutaj wyżej rzęsy są pomalowane samym tuszem- dwukrotnie. Efekt jest super bez grudek i bardzo naturalny. 
Ne mogę się do niczego doczepić, bardzo fajna mascara którą polecam!

Efekt który osiągnęłam na zdjęciu powyżej, jest wykonany dwoma produktami (podkład +tusz od GR) jest dla mnie bardzo zadowalający i co najważniejsze widoczny.  Czasem mam ochotę na mocniejszy akcent oka, czasem na naturalny.  Zawsze jednak chcę aby rzęsy były widoczne, zwłaszcza gdy się nie ma okazałych rzęs jak firany.
 Jedno jest pewne możemy osiągnąć każdy zamierzony efekt dzięki obu produktom od Golden Rose. 

Znacie te kosmetyki? 
Używacie bazy pod mascarę?
Pozdrawiam i do następnego!

Styl dla indywidualistki

Hej Kochane, jeśli jesteście indywidualistkami tak jak ja i szukacie rzeczy niepowtarzalnych.  Mój blog to miejsce na ukazywanie talentów ludzkich i pokazanie czegoś innego niż mają wszyscy. Uwielbiam rzeczy takie, które możecie spersonalizować, tak więc mam coś dla Was. Na stronie http://annalinnea.se/ lub na INTAGRAMIE znajdziecie wiele ciekawych produktów, biżuterię, i wiele ciekawych drobiazgów. Możecie projektować naszyjniki i bransoletki z własnymi zdjęciami i różnymi ulubionymi tekstami. Najfajniejsze jest to, że każda z nas może mieć coś dla siebie, coś wątkowego i bliskiego swemu sercu. 

Moja bransoletka ma trzy zdjęcia dwa z literkami G oraz P (imiona mojego największego szczęścia w życiu) oraz ulubione zdjęcie bobasa. Bransoletka jest wykonana ze stali, bardzo wysokiej jakości, zdjęcie jest bardzo ładnie wykonane, ale co najfajniejsze to, to że szkiełko jest wypukłe i zdjęcie widać pod każdym kątem. Kiedy jadę gdzieś bez bobasa, a za nią strasznie tęsknię, to zawsze mam ją ze sobą. Zresztą taka biżuteria robi wrażenie na wszystkich, każdy chce zobaczyć co tam mam ;) A co najważniejsze, nikt takiej nie ma i nie będzie miał ;) Taka rodzinna sentymentalna pamiątka, taki mój talizman.







Pozdrawiam i do następnego! 
:* 
Wesołych Świąt Kochani!

BB krem Golden Rose Test

Zapraszam Was Dziewczynki do przeczytania jak sprawdziły się u mnie kremy BB od GR.


krem bb

Info producenta:

Lekka formuła i prosty sposób aplikacji kremu BB sprawiają, że bardzo szybko można dzięki niemu dodać twarzy zdrowego blasku.

Produkt wygładza skórę i wyrównuje jej koloryt tuszując jednocześnie drobne niedoskonałości.

Zapewnia także odpowiednie nawilżenie w ciągu dnia.

Posiada filtr SPF 25 (UVA/UVB), dzięki czemu zapewnia ochronę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym.

Formuła została wzbogacona o wit. E, która posiada cechy przeciwutleniające.

Nie zawiera olejów ani parabenów.

Sposób użycia:

- Aplikuj produkt na oczyszczoną skórę twarzy.

- Aby uzyskać efekt lepszego krycia nałóż dwie warstwy produktu.

- Krem BB może być stosowany samodzielnie bądź wraz z kremem nawilżającym.

bb krem GR

Moje wrażenia:
Dostałam dwa odcienie 01 i 02, jaśniutki i ciemniejszy. Jasny jest zdecydowanie za jasny, wyglądałbym jak mumia, a ten drugi ciut za pomarańczowy i szyja bardzo by się odznaczała (cóż taki dziwny mam kolor skóry, ciężko dobrać od strzału idealny odcień, choć jednej marce się udało). Więc postanowiłam je ze sobą połączyć i wyszła mieszanka idealna, bez konieczności nakładania kemu na szyję. 

GR bb krem

Zapach dość intensywny-dziwny (nie każdemu może przypaść do gustu) Mnie przypomina zapach lawendy ;) Utrzymuje się jakiś czas, ale później go nie czuć.

GR BB krem


Konsystencja Kremu jest półpłynna, lekka. Na skórze wygląda bardzo naturalnie, maskuje faktycznie drobne zaczerwienienia i krostki, tak jak widać na zdjęciu poniżej. Pierwsza warstwa nakładana ręką w moim przypadku była niewystarczająca, więc dodałam drugą. 
Zauważyłam, że najlepiej moja skóra wygląda po nałożeniu kremu BB Beauty Blenderem. Wystarczy jedna warstwa i jest pięknie. 
W przypadku cieni pod oczami, lub tak jak u mnie w kąciku oka, radzi sobie średnio bo to krem a nie korektor, jednak i tak po nałożeniu drugiej warstwy wygląda całkiem przyzwoicie-naturalnie. 


GR BB krem

Jest to bardzo fajny kosmetyk, który nie zostawia efektu maski, jest lekki, dobry na cieplejszą porę roku, ma filtr SPF 25, więc nas chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych UVA/UVB. Maskuje to co powinien w granicach rozsądku. Będzie idealny dla skóry z drobnymi krostkami i niedoskonałościami, jednak nadal będziemy wyglądać naturalnie. 

GR BB krem
Krem BB od GR pozostawia fajne wykończenie pod konturowanie skóry. Jak widzicie moja skóra wygląda bardzo naturalnie widać pieprzyki, krostki, ale koloryt skóry jest bardzo ładny. Nie widać żadnych zaczerwienień ani nierówności skóry.

BB krem

Efekt matu również zostaje w granicach rozsądku, skóra nie jest mega matowa. Powiem szczerze, że jeśli kosmetyk jest mocno matowy, wtedy wyglądamy sztucznie. Odrobina sebum nikomu nie zaszkodzi, w końcu to nie o to chodzi abyśmy wyglądały jak w masce. BB krem ma podkreślić naszą skórę, wydobyć z niej to co najlepsze a nie kamuflować.
 Skóra wygląda naturalnie, ja nie mam problemów w mocnym "błyszczeniem" się więc zastrzeżeń do kosmetyku nie mam żadnych.

BB krem

Na zdjęciach mojej skóry, widać drobne niedoskonałości, ale skóra jest ładna i zatuszowane zostało to co trzeba. Efekt jest bardzo fajny, kolor skóry nie jest żółty, ani blado/trupio biały. Bardzo ładnie wszystko razem z wykończonym makijażem się prezentuje.
Zaznaczam, że nie używałam kremu BB na skórę szyi, bo nie lubię mieć brudnych kołnierzyków :P Zmiksowanie dwóch kolorów kremów pozwoliło mi na uzyskanie odpowiedniego i bardzo podobnego odcienia do mojego naturalnego.

Testowałam te kosmetyki za pomocą ręki, pędzelkami oraz Beauty Blenderem i powiem Wam, że jeśli chodzi o rękę to dla mnie efekt nie jest dobry. 
To jest moje zdanie. Moje ręce są suche i zawsze zimne wyszedł mi efekt nie równomiernie rozprowadzonego kremu. Dlatego użycie gąbeczki Beauty Blendera znacznie ułatwia mi sprawę, spisuje się na mojej skórze idealnie. Nigdy żadnym kremem BB, podkładem czy fluidem nie potrafiłam ładnie/równomiernie rozprowadzić produktów kolorowych. 
W przypadku pędzelka efekt jest zadowalający.

Plusy:
Krem BB nie waży się, nie wałkuje, jest lekki.
Wykończenie bardzo naturalne
Spora gama kolorystyczna
Filtr ochronny
Efekt zrównoważonego matu na skórze (brak efektu maski)
Witamina E w składzie kosmetyku
W przypadku aplikowania kremu BB Beauty Blenderem wystarczyła jedna warstwa produktu, aby uzyskać oczekiwany efekt.
Wydajny
Trwały
Delikatnie maskuje zaczerwienienia skóry
Nie zapycha 
Nie uczula

Minusy:
Według mnie zapach, jednym się może podobać innym nie.(po pewnym czasie nie czuć go na skórze). 
Trzeba go dobrze rozprowadzić, aby był efekt równomiernego krycia, jeśli zrobimy to byle jak to widać braki, lub zbyt dużą ilość produktu w załamaniach skóry (np takich jak powieki). 

BB krem od GR


Lubiecie BB kremy?
Testowałyście już BB od Golden Rose?
Pozdrawiam i do następnego!

Komfort i wygoda

Czasem dobrze wybrać komfort i wygodę.   Jeśli dużo chodzimy, jesteśmy długodystansowcami, to nie wyobrażam sobie męczyć stóp pięknym, aczkolwiek niewygodnym obuwiem.  Nie powiem że nie lubię uwodzicielskich szpileczek, bo uwielbiam wysokie obcasy, ale cenię sobie wygodę. Nikt mi nie powie ani mnie nie przekona, że buty na obcasie są wygodne. Nie znalazłam jeszcze takiego modelu, w którym noga się nie męczy po godzinie i nie mam ochoty ściągnąć ich z nóg.
Nie zawsze lubię wyglądać elegancko ;) Często ubieram się luźno i tak, żeby było wygodnie.
Przybieram wielką uwagę do rzeczy, w których czuje się wyjątkowo, czasem są to drobiazgi: zegarek, bransoletka, naszyjnik, czasem są to buty, lub oryginalny sweter a nawet perfumy. Bo diabeł tkwi w szczegółach. 









Niby zwykłe trampki, ale potrafią zachwycić, są skórzane i mają wiele ciekawych detali, chawfty, aplikacje, i drukowaną mapę na wkładce wewnątrz buta. Bo liczą się detale, to one tworzą niepowtarzalną i oryginalną całość, pozwalając nam czuć się wyjątkowo.
Najśmieszniejsze jest to, że ludzie autentycznie się na nie gapią! Niedawno miałam ubaw, bo jeszcze nigdy nikt nie zwracał uwagi na moje trampki, a tu takie zaskoczenie ;) Chyba coś w tych trampkach NAPAPIJRI jest! 



Jeśli macie ochotę kupić butki w sklepie MIVO, dowolny model, to przy składaniu zamówienia wpiszcie hasło: LUZNESTYLEM20 a dostaniecie rabat 20%. 

Lubicie trampole tak jak ja?
Pozdrawiam i do następnego!


Kosmetyki Ingrid

Hej Kochane!
Przetestowałam kosmetyki Ingrid, pod mój ostrzał padły:

-PODKŁAD LIFTINGUJĄCY Z ODŻYWCZYM SERUM DR MAKE–UP INGRID w odcieniu 101 NUDE CIELISTY

-PROFESJONALNY ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI INGRID w odcieniu BRĄZ

-EYE LINER LIQUID INGRID

-PALETA DO KONTUROWANIA TWARZY IDEAL FACE CONTOURING INGRID COSMETICS

Byłam bardzo podekscytowana przed testami, bo to Polska marka a ja trzymam kciuki za wszystkie uczciwe Polskie marki. 

Podkład:

Info Producenta:
PODKŁAD LIFTINGUJĄCY Z ODŻYWCZYM SERUM DR MAKE–UP INGRID
Dr Make-Up INGRID to rewolucyjne połączenie odżywczego serum z jedwabiście gładkim podkładem liftingującym. Nowatorska, wyjątkowo lekka receptura wzbogacona kwasem hialuronowym skutecznie napina i wygładza skórę, zapewniając jej jednocześnie długotrwałą pielęgnację. Dzięki zawartości  NMF dogłębne nawilża i chroni przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Podkład zachowuje właściwości kryjące i gwarantuje matowe wykończenie makijażu. Efektownie upiększa cerę, adaptuje się do jej kolorytu oraz optycznie spłyca zmarszczki. Nie zatyka porów. Zapewnia długotrwały, naturalny makijaż i młody, promienny wygląd. Zawiera SPF.
 Sposób użycia: Wstrząsnąć buteleczką przed użyciem. Nacisnąć pompkę, aż do wydobycia się podkładu. Nakładać palcami począwszy od środka twarzy i rozcierać w kierunku na zewnątrz. Wklepać palcami, pędzlem lub gąbeczką.
Składniki aktywne:• Instensyl™ wykazuje działanie ujędrniające i napinające skórę, pozostawiając ją optymalnie wygładzoną na wiele godzin
• Sensasil PCA działa filmotwórczo, hydrofilowo; odpowiedzialny za utrzymywanie wody w naskórku (ogranicza transepidermalną utratę wody), dzięki czemu  nawilża, a także zmiękcza i wygładza skórę, jednocześnie wpływając na jej regenerację
• Kwas hialuronowy głęboko i intensywnie nawilża, nadaje sprężystości i uelastycznia skórę
• SPF 8


Mój jest w kolorze 101 Nude Cielisty
Moim zdaniem:
Plusy:
Podkład ma fajną konsystencję jest średnio-gęsty, czyli taki jak lubię.
Bardzo ładnie się wtapia w skórę. Kolor na twarzy wygląda bardzo naturalnie i nie ma efektu "tapety".  Nie widać różnicy między szyją a dekoltem po nałożeniu. Dla mnie to nowość, bo nawet w przypadku drogich podkładów, musiałam aplikować podkład na szyję. Za to ogromny plus!
Następny pozytyw to fajne krycie niedoskonałości (nawet cienie pod oczami), w moim przypadku nie trzeba było używać korektora.
Czy zauważyłam lekkie spłycenie zmarszczek? standardowo.
Brak nadmiernego błyszczenia skóry! Kocham to!
Zapach delikatny, nie dokuczliwy.
Buteleczka szklana.

Minus- ja daję minus za zakraplacz, bo albo mój jest jakiś felerny, albo jest ciut za gęsty na dziurkę w kroplomierzu. Nawet nie pomaga intensywne wstrząśnięcie buteleczką. Trzeba kilka razy się pobawić pompką zanim otrzymamy oczekiwaną ilość, czasem lepiej nabrać podkład bezpośrednio z buteleczki, albo bardzo mocno naciskać na pompkę. W przypadku przykładowo zakraplacza podkładu z Catrice, kroplomierz działa idealnie, ale tam konsystencja jest rzadsza.
Tyle jeśli chodzi o minusy



Podsumowując! Uwielbiam ten podkład! Gdyby nie zakraplacz, byłby to mój ideał! Uwielbiam go za konsystencję, kolor, filtr SPF 8, idealne krycie, naturalność, trwałość,brak błyszczenia. POLECAM GO!!!
Jest to mój ulubiony podkład używam go praktycznie codziennie i bardzo ładnie skóra wygląda na zdjęciach ;) 


Info Producenta

EYE LINER LIQUID INGRID
Eyeliner INGRID o żelowej konsystencji gwarantuje perfekcyjny i długotrwały makijaż oczu. Unikalna technologia sprawia, że kreski są elastyczne i trudne do starcia, a najwyższej jakości pigmenty zapewniają im głęboką i intensywną czerń. Aplikacja cienkim pędzelkiem umożliwia wykreowanie nawet najbardziej precyzyjnej kreski.

Sposób użycia: Malować kreskę dowolnej grubości wzdłuż górnej linii rzęs.


Moim zdaniem:
Liner ma dość cienki pędzelek. Pędzelek jest bardzo giętki, co nie ułatwia malowania według mnie. Lepszy byłby pędzelek bardziej sprężysty (twardszy), jednak jego grubość pozwala zrobić bardzo cieniutką kreseczkę co jest jego atutem.
Kolejną rzeczą za którą nie przepadam to jego błyszczenie się na powiece.
Nie jest to produkt ani najlepszy ani najgorszy.

Plusy:
Grubość pędzelka
Możliwość uzyskania precyzyjnej kreski

Minusy:
Zbyt wiotki pędzelek
Efekt błyszczenia na powiece

Trzeba się do niego przyzwyczaić, jak już parę razy się go użyje przestaje być "upiedliwy" w aplikowaniu.


Info producenta:

PROFESJONALNY ZESTAW DO STYLIZACJI BRWI INGRID
Zestaw trzech cieni i wosku przeznaczony do profesjonalnej stylizacji łuku brwiowego. Kolory cieni zostały dobrane w taki sposób, aby każda z kobiet mogła dobrać odcień odpowiedni dla siebie oraz by poprzez odpowiednie cieniowanie, brwi wyglądały naturalnie i idealnie. Zestaw zawiera dwustronny aplikator - skośny pędzelek z gąbką. Dostępne dwa kolory- brąz oraz grafit.

Sposób użycia: Za pomocą dołączonego aplikatora nałóż wosk na brwi w celu ich ułożenia i wygładzenia. Następnie użyj cieni, by podkreślić ich kształt i uzupełnić ubytki.

Fajne kolory od najjaśniejszego po ciemny brąz. Cienie dobrze się nakłada, po uprzednim wymodelowaniu woskiem i ogarnięciu nieładu włosków.  Świetny jest kolorek szarego brązu (ten najjaśniejszy)
Producent zaleca używania dołączonego aplikatora do malowania, ja jednak używam do tego swojego pędzelka skośnego.
Bardzo polecam te cienie brunetkom i szatynkom. Przyjemnie się nimi pracuje.
Nie dopatruje się żadnych minusów tego produktu.



Info producenta:
PALETA DO KONTUROWANIA TWARZY IDEAL FACE CONTOURING INGRID COSMETICS

Ideal Face Contouring INGRID to zestaw trzech produktów – różu, bronzera i rozświetlacza, który gwarantuje idealne wymodelowanie twarzy. Paleta skomponowana w oparciu o uniwersalne odcienie, odpowiednie dla każdego koloru skóry, dzięki czemu uzyskamy efekt profesjonalnego , długotrwałego makijażu. Do kasetek dołączony został mini przewodnik z dokładną instrukcją modelowania twarzy krok po kroku.


Paleta do konturowania jest średnio napigmentowana, co jest bardzo dobre, bo nie zrobimy sobie tymi produktami krzywdy. Bronzer jest bardzo słoneczny, nie pozostawia "brudnego" efektu.  Rozświetlacz jest delikatny, co w efekcie daje dość naturalny efekt. Róż ma fajny odcień przypomina troszkę wykończenie różu z Bourjois.
Cudowny jest zapach tych kosmetyków taki kwiatowy.
Bardzo lubię takie produkty, którymi fajnie się pracuje (tak miękko nie ma smug, nie trzeba się męczyć aby rozetrzeć na skórze), ładnie pachną
Nie dopatruje się żadnych minusów.



Podsumowując moim hitem jest podkład, uwielbiam go i kupię na pewno, następnie przypadła mi do gustu paleta do konturowania (taka dyskretna, możemy spokojnie uzyskać zarówno efekt delikatny jak i mocniejszy) i paleta do stylizacji brwi.
Pozdrawiam i do następnego!

Okazało się, że podkład który dostałam do przetestowania, ma już zmienione opakowanie, skład jednak zostaje ten sam, który ja otrzymałam. Dostałam stare opakowanie :(  (a szkoda), bo pewnie to nowe sprawdziłoby się dużo lepiej (zresztą to tylko opakowanie, najważniejsza jest zawartość do której nie mam zastrzeżeń). Jeśli chcecie sobie zobaczyć jak wygląda nowe opakowanie to zapraszam TUTAJOsobiście wolę testować kosmetyki które nie zostały wycofane, tylko są aktualnie dostępne na rynku.