Witajcie!
Dołączyłam niedawno do Malinowego Klubu z czego jestem ogromnie zadowolona, gdyż uwielbiam testować kosmetyki,myślę że większość kobiet to lubi xD. Malina postanowiła obdarować mnie zestawem, którego przetestuje i wydam swoja opinię na temat poszczególnych produktów. W skład zestawu wchodziły: paletka z cieniami do powiek, puder, baza pod makijaż, tusz do rzęs firmy INGRID COSMETICS oraz pomadka do ust Virtual My Flower.

Dzisiaj Wam pokaże jaki udało mi się wykonać makijaż paletką INGRID Pret-A-Porter. Kolory od razu bardzo mi się spodobały są idealne na zimę, mój makijaż jest wykonany w całości z tej palety, jedynie na łuk brwiowy i kąciki oczu nałożyłam rozświetlacz.  Prawdziwa zima na oczach. 
 W paletce znajduje się kompozycja pięciu, kolorów cieni oraz aplikator. Moje Cienie nakładałam pędzelkami Maestro, oraz palcem. Cienie są, w bardzo ładnym opakowaniu w barwach fioletu i turkusów. Są matowe, średnio pigmentowane jeśli nakładamy palcem,  przy nakładaniu pędzelkiem dają dość mocny efekt. Można  fajnie połączyć ze sobą kolory i rozetrzeć, bardzo ładnie wygląda połączenie fioletu z delikatnym niebieskim kolorem. Nie zrobimy sobie nimi zbytnio krzywdy aplikując je partiami lekko wklepując. Cienie są trwałe i utrzymują się na oczach cały dzień.
Jak widzicie kolory są prześliczne, dobrej jakości porównałabym je troszkę do cieni z Hean, które uwielbiam. Pasuje mi to że są matowe, dla mnie osobiście jest to plus. Bardzo polubiłam fiolet i z pewnością następnym razem pokaże Wam  inny pomysł z wykorzystaniem tej paletki z fioletem w głównej roli. Cienie troszkę się osypują, ale nie mam takich, które by się nie osypywały, wielkim plusem jest to, że nie brudzą, aż tak mocno.
A oto cały zestaw konkursowy wysłany przez Malinę. Następnym razem opiszę resztę, jak troszkę dłużej przetestuje, na temat cieni mogę się od razu wypowiedzieć, bo już po pierwszym użyciu jestem w stanie o nich powiedzieć bardzo dużo, no i możecie sobie zobaczyć efekt po nałożeniu. Na  resztę opinii musicie troszkę poczekać.

Makijaż  wykonany został z wykorzystaniem całego zestawu kosmetyków Ingrid: paleta cieni, baza pod makijaż , puder,  tusz to rzęs oraz pomadka Virtual My Flower.
Pozdrawiam i do następnego tymczasem!


Jeszcze raz Dzięki Malinko za możliwość przetestowania kosmetyków, bo szczerze powiem, że nigdy ich nie miałam w swojej kolekcji. Buziole :*
usciski