Pomoc w zwalczaniu niedoskonałości

15:03 Luźne Style 22 Comments

Hej Dziewczyny! Moja skóra twarzy jest dość problematyczna, ma skłonności do powstawania niedoskonałości. Jeśli mamy takie problemy musimy działać kompleksowo od wewnątrz i zewnątrz. Ja stosuje suplementy diety i kosmetyki. Chciałam się z Wami podzielić moim przetestowanym i godnym polecenia żelem do mycia twarzy, który pomaga w walce ze zmianami trądzikowymi. Na pewno sam ten kosmetyk nie usunie wszystkich pryszczy, ale jest pomocny i łagodzi zmiany skórne.  
Żel oczyszcza  skórę dość dobrze, fajnie sobie radzi z makijażem. Jest hipoalergiczny do skóry tłustej i wrażliwej. Po oczyszczeniu skóry nie mamy wrażenia suchości i ściągania. Ogranicza powstawanie nowych zmian, to zaobserwowałam po dłuższym stosowaniu.

Pamiętajcie, że jeśli zrobi Wam się pryszcz, to absolutnie go nie wyciskajcie! Możecie sobie jeszcze bardziej zaszkodzić. Skutki potrafią być przykre, mogą się namnożyć na całej twarzy, lub pozostawić okropne blizny. Wiem , że pryszcze są wielkim problemem, dla wielu osób i niektórzy nie umieją z tym wygrać. Ja uważam że trzeba odpowiednio zadziałać pielęgnacyjnie i nie ruszać tej zmiany mechanicznie. Sama przejdzie choćby maiła schodzić dwa tygodnie to lepiej nic z tym nie robić niż mieć później całą twarz w wulkanach. Jeśli nic nam już nie pomaga, nie zostaje nam nic innego niż wizyta u lekarza. 
Zawsze można takie paskudztwo zamaskować makijażem, są na to fantastyczne kosmetyki.  JA WAM MÓWIĘ NIE WYCISKAJCIE TEGO!!!
 Jak już zaczynacie leczyć skórę, pamiętajcie o dobraniu odpowiedniego kosmetyku do Waszego typu cery. Jeśli go źle dobierzecie możecie sobie zaszkodzić, albo w ogóle nie zauważyć poprawy stanu cery. 


♥ Kosmetyk działa w sposób normalizujący pracę gruczołów łojowych, organiczna rozwój bakterii P.acnes;
♥ Łagodzi podrażnienia posiada w składzie aloes i wodę termalną,
♥ Regeneruje naskórek.
♥Reguluje wydzielanie sebum.
♥ Konsystencja przezroczystego żelu z lekką barwą żółtego, dość gęsty.
♥ Zapach dość mocno wyczuwalny aloesu, mnie on się nie podoba, jednak uwielbiam aloes w działaniu, gdyż jest skuteczny.
♥Skóra po obmyciu jest bardzo miła w dotyku, fajnie sobie radzi z makijażem.
♥ Nie posiada barwników i parabenów, jednak posiada SLS
Dała bym mu ocenę 4/5
- Mój minus za SLS i zapach (nie lubię zapachu aloesa, ale da się to wytrzymać, grunt że kosmetyk działa)
Polecam Wam go jednak, bo jest bardzo pomocny i w połączeniu z pielęgnacją przeciwtrądzikową działa bardzo dobrze.
-Stosowałam go około 1,5 miesiąca i jeszcze go mam sporo.
- Plus za działanie i spełnione obietnice producenta, plus również za to, że nie uczulił mojej mocno alergicznej skóry.


Wy jak sobie radzicie z niechcianymi zmianami? Zwalczacie je kompleksowo? robicie terapię, tak jak ja?


Dziękuję Asi za możliwość przetestowania tego kosmetyku. Fakt ten nie wpłynął na moją opinię, jest ona szczera i zgodna z działaniem na mój organizm.
Pozdrawiam:
PODPIS
Follow on Bloglovin

22 komentarze:

  1. fajnie,że jest skuteczny:-) dla mnie by się przydał do cery suchej:-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, szpileczki są super. Obawiałam się z tym rozmiarem,wolałam mniejsze w razie co i dobrze zrobiłam. Szkoda tylko,że za oknem praktycznie cały czas deszcz,chyba juz ich nie założe,dopiero wiosną.. ale to nic :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny produkt ;))) ogólnie podoba mi się twój styl pisania ;D
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię kremy z tej firmy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również mam cerę ze skłonnościami do niedoskonałości, dlatego używam kosmetyków z serii pharmaceris T, również żelu do mycia buźki oraz kremu na noc. Tego produktu z Iwostinu jeszcze nie miałam. A co do wyciskania - ja nie potrafię się powstrzymać, wiem, że to nie jest dobre, ale nie potrafię zostawić sobie takiego "wulkanu" na środku twarzy. Swoją drogą podoba mi się to określenie wulkan heh ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. na szczescie nie mam duzego problemu z pryszczami ;]
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie w obrotach Lierac Prescription, tego nie znam, ja w ogóle rzadko sięgam , raczej jak mam potrzebę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja obecnie stosuje kwasy i to mi najbardziej pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swego czasu miałam na niego straszną ochotę...i chyba ponownie rozpaliłaś we mnie chęć posiadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo sobie go chwale używam na zmianę z effeclar

    OdpowiedzUsuń
  11. Kosmetyk raczej nie dla mnie, mam skórę w stronę suchej, a i wszelkie niedoskonałości raczej rzadko mi wyskakują (nie zapeszając oczywiście!), ale dobrze, że kosmetyk się sprawdza, w sumie to nigdy nie miałam nic z Iwostin :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. dobrze wiedziec... ja nie mam wiekszych problemow ze skora ale od czasu do czasu cos mi wyskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię produkty tej firmy;))) są wg mnie delikatne i przy systematycznym stosowaniu widać efekty ,w zaleznosci co to jest;))pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ps. aaaa i dzięx za komentarz u mnie;)).

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie stosowałam go, choć kosmetyki Iwostina lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nasłuchałam się już tyle o Iwostin, że w końcu muszę spróbować ... na cerę problematyczną polecam bardzo wodę termalną Avene, jest rewelacyjna,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj fajnie że znalazłaś idealny dla siebie kosmetyk! Dla mnie podstawą jest codzienne dokładne oczyszczanie buzi z makijażu:) Dzięki temu cera jest świeża i zmniejsza się produkcja tych wszystkich wstrętnych pryszczy;)
    Fajny post:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hey ♡
    Your Blog is really cool !! Maybe you wanna follow each other with GFC & *Bloglovin* ❀ ?
    I would love it :-) Pls let me know
    Kisses✩ normalestrano ❅ ❄ ❆

    OdpowiedzUsuń
  19. warto mieć w domu coś sprawdzonego na niedoskonałości, u mnie bywają rzadko, ale jak już są to ciężko sie ich pozbyć :)
    pierwsze zdjęcie jest zachwycające !!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przepadam za żelami(wysuszają mi skórę)ale lubię produkty z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja bardzo długo używałam serii Iwostin - własnie tego żelu i dodatkowo kremu na noc, bardzo skuteczny ale po jakims czasie skora sie juz przyzwyczaila niestety i musialam z niego zrezygnowac :( no i sls w zelu mnie tez troche przeraza :( teraz uzywam do mycia mydelka aleppo i narazie jest ok :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*