100% żurawiny dla zdrowia

16:01 Luźne Style 11 Comments

Witajcie Kochani !Lubię kupować naturalne produkty. Często kupuję sok z żurawin. Dlaczego?
♦Pierwszy powód jest dość błahy, dla smaku. Uwielbiam kwaśne napoje. Kiedyś piłam sok z cytryny, jednak na cytrusy jestem bardzo uczulona, musiałam sobie dać z nimi spokój.
Znalazłam idealny odpowiednik, co prawda nie tak kwaśny, bo do tego jest jeszcze lekko cierpki, ale dla mnie pyszny.
Od zawsze gdy piekę kaczkę dodaje żurawiny, bez nich nie ma charakterystycznego smaku ta potrawa.
Bardzo dawno zdecydowałam  się również  zakup tego soku, nawet już nie jestem w stanie zliczyć ile butelek już zużyłam.




♠ Drugi  powód to oczywiście zdrowie. Żurawina ma moc witamin, bardzo cennych dla naszych organizmów:
♫ opóźnia procesy starzenia się;
♫ stymuluje produkcję kolagenu;
♫ zwalcza wolne rodniki;
♫ wzmacnia skórę;
♫ posiada zróżnicowane kwasy Omega (3-6-9) ;
♫ owoce i nasiona posiadają  tokotrienole (przeciwutleniacze) i tokoferole- związki witaminy E, które działają regenerująco, nawilżająco na skórę, także chronią przed promieniami UV.
♫ posiada dobroczynny wpływ na układ pokarmowy oraz jamę ustną;
♫ zapobiegają tworzeniu się kamieni nerkowych; 
♫ obniżają stężenie cholesterolu;
♫ zwalczają wirusa opryszczki , przyczyniającego się do powstania opryszczki narządów płciowych;
♫ dla niektórych najważniejszy aspekt jest naturalnym remedium na zakażenia układu moczowego te osoby które cierpiały na tę dolegliwość wiedzą, że żurawina jest najlepsza; 
ochronne działanie soku żurawinowego wynika z:
►zakwaszaniu moczu,
►zawartości w nim kwasu hipuronowego, który działa antybakteryjne,
►zawartości składników utrudniających przyleganie bakterii E.coli do ścian układu moczowego.
♫ skutecznie wspomaga  leczenie zakażeniem H. pylori- czyli pomaga niszczyć bakterie w chorby wrzodowej żołądka i dwunastnicy.
♫ wspomaga odchudzanie (owoce żurawiny posiadają sporo błonnika, witaminy B1 i B2 oraz C, wapń, jod,  magnez)

Jak widać żurawina posiada bardzo dużo zalet i warto ją spożywać oczywiście z umiarem.

Nie jest ona dla każdego. Zawiera szczawiany, więc osoby które już leczą się od dłuższego czasu i posiadają kamienie nerkowe, powinny unikać produktów posiadających tę substancję. Nie jest również wskazana, dla osób z osteoporozą, gdyż szczawiany w niej zawarte utrudniają wchłanianie jelitowe wapnia. Osoby które posiadają zakrzepicę i stosują odpowiednie leki, również nie powinny stosować żurawiny, może przyczynić się do krwotoków. 

Ja stosuję ją profilaktycznie. Szczerze mówiąc surowe owoce mi nie smakują. Na rynku są również syropy z żurawiny, które również nie należą do moich faworytów, ze względu na ilość cukru w nich zawartych. Ogólnie nie lubię takich nienaturalnie przesłodzonych produktów.  
Lubię jeść żurawinę suszoną, dżemy i oczywiście soki nie cukrowane. 
Bardzo często żurawina  jest dodatkiem do mięs które przyrządzam.

Dziwi mnie dość spora cena za soki waha się od 24zł za 490ml  w górę↑.
Taki sok z 100% żurawin kupuję w aptece, lub w dobrych delikatesach. 


Sok możemy rozcieńczyć wodą jeśli nie lubimy zbyt kwaśnego smaku.  Ja czasem go rozcieńczam, jak jest dłużej w lodówce czasem nie.

Cena mnie troszkę irytuje, bo wiem że nie każdy wyda taką sumę na sok, a jest on bardzo zdrowy i pomocny. Same owoce żurawiny nie są szczególnie drogie więc sok tez nie powinien. 
Hodowla, również nie jest jakaś mocno skomplikowana, nasz klimat się nadaje się do uprawy. Żurawina  nie jest zbytnio popularna w tym kraju, nad czym ubolewam. 
Życzyłabym sobie żeby każdy kto ma problemy ze zdrowiem, mógł mieć ten sok. 

Produkty, które opisuję są moimi ulubionymi i polecam je. Nikt mi nie płacił, ani nie namawiał na przedstawienie owych marek zamieszczonym w tym poście.
Dżem żurawinowy z Łowicza jest moim ulubionym, jadłam masę innych jednak ta firma wyprodukowała ten smak i doprawienie, które mi pasuje najbardziej.

Już od wieków w medycynie ludowej żurawina była znana ze swoich dobroczynnych właściwości przeciwgorączkowych, chłodzących, zmniejszających wydzielanie żółci, przeczyszczających, konserwujących i lekko ściągających. Wstępuje dość powszechnie na torfowiskach Europy (w tym i w Polsce), Syberii, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Jest wieloletnią, zimozieloną rośliną, jest niskopienną krzewinką z czerwonymi owocami. Krzewinki żurawiny są długowieczne, a niektóre plantacje mogą liczyć nawet ponad 150 lat.

Mam nadzieje, że post jest przydatny, jeśli Was zachęciłam do włączenia tego owocu do swojego jadłospisu i diety, to bardzo się ciesze, może Wam to wyjść na zdrowie.
Jecie żurawinę? Lubicie? Pod jaką postacią pasuje Wam najbardziej?
Pozdrawiam:

Follow on Bloglovin

11 komentarzy:

  1. za żurawiną nie przepadam.. ale maliny... mmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  2. moj kochany Dziadzius pil go regularnie na nerki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja najbardziej lubię suszoną żurawinę :)

    Ale tego dżemiku poszukam u siebie,zazwyczaj sama robię dżemy,ale z żurawiny jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja uwielbiam żurawinowy dżemik do smażonego camemberta... Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mi narobiłaś smaka!! też to kocham i do tego prażone płatki migdałowe mniam!

      Usuń
  5. Bardzo lubię żurawinę suszoną, sok i dżem z niej również, pyszna i bardzo zdrowa! Uwielbiam też sok z granata, ma również wiele cennych właściwości, polecam Mayeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z granatu również pijam, jest pyszny!
      moją korbą jest częste zapotrzebowanie na coś kwaśnego, stąd właśnie żurawina (cytryny nie mogę a uwielbiałam) ;)

      Usuń
  6. żurawina jest lekko cierpka, często piję herbaty żurawinowe, taka profilaktyka przeciwko chorobą pęcherza.

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*