Nic nie dzieje się przypadkiem

11:56 Luźne Style 27 Comments

Nic się nie dzieje przypadkiem ;) To moje życiowe motto. Czy faktycznie się to sprawdza? Pewnie, że tak. Praktycznie codziennie tego doświadczam. Głęboko w to wierze, że coś dzieje się z jakiegoś powodu. Nie mamy na to wpływu, czasem nawet jesteśmy rozczarowani, że los nam coś złego zesłał, a po jakimś czasie okazuje się, że wyszło nam to na dobre.

maria sporysz

Często zdarzają się też ludzie, których los splótł się z naszym, po jakimś czasie próbują się "alienować", "blokują" nas żebyśmy nie wiedzieli co się u nich dzieje. Bardzo mocno cenią sobie prywatność.
Ja jestem z tych ludzi, którzy nie są wścibscy. Nigdy nie staram się plotkować, ani nikomu narzucać, ale pewne rzeczy wychodzą same, mimo wszelkich starań abym się nie dowiedziała. Wszystko dzieje się bez mojego zaangażowania, bach i się dowiaduje o pewnych sprawach chcąc nie chcąc ;)

maria sporysz




Uważam, że nie należy w życiu być wrednym, nawet to alienowanie może wyjść komuś "bokiem". Zło wyrządzone się zawsze wraca i to ze zdwojoną siłą. Tajemnice mają to do siebie, że prędzej czy później zaznają światła dziennego.

maria sporysz

Nie jestem sędzią więc nikogo nie osądzam, jedynie mogę powiedzieć, że życie potrafi być sprawiedliwie. Potrafi dać w kość ludziom, którzy kiedyś nas skrzywdzili. Czy dobrze im tak? i tak i nie... Nie życzę nikomu źle, ale myślę, że gdyby czyny ludzi były dobre to pewne rzeczy potoczyłyby się im inaczej i życie dla tych osób mogłoby być lżejsze i lepsze. Zawsze trzeba się zastanowić czy komuś nie dokuczam, czy kogoś nie krzywdzę. Lepiej złośliwości, nienawiści, zawiści się pozbyć bo to choroba, może Cię pochłonąć do reszty.
Początkowo może i jest fajnie, "tacy" mają poczucie satysfakcji, że nam się coś nie udaje, że cierpimy. Po jakimś czasie okazuje się, że ta osoba staje się człowiekiem bardzo samotnym, a to już jest najgorsze co może być w życiu. Czy te negatywne uczucia są warte bycia nieszczęśliwym? Nie sadzę. Tutaj właśnie nic się nie dzieje przypadkiem zła karma zawsze powróci. Każde działanie ma swój skutek.

maria sporysz

Nie mam nic do ukrycia, zawsze jestem otwarta w stosunku do ludzi, zawsze staram się w nich znajdować tą iskierkę dobroci. Może to naiwność z mojej strony, ale taka już jestem.  Zawsze gram fer play i w otwarte karty. Jeśli ktoś mi bruździ i mnie wykorzystuje to po prostu się odsuwam, nic więcej. Nigdy nie nienawidzę, nie złorzeczę i nie popieram tych negatywnych emocji które drzemią w każdym człowieku. Bo uwierzcie mi jeśli będziecie  to robić, prędzej czy później się to na nas odbije . W efekcie taki człowiek jest przegrany.

maria sporysz

 Życie jest zbyt krótkie, żeby chować urazę, szkoda na to czasu. Zawsze złą energię która w nas drzemię można ulokować w dobrą i zrobić coś pożytecznego dla siebie i innych. Wtedy właśnie to ma sens. Nie znam człowieka, który nie byłby rozczarowany życiem, który nie wpadłby w furię. Warto znajdować w życiu cele, które pomogą nam osiągnąć coś wartościowego. I to negatywne ulokować w pozytywnym.

maria sporysz

Jeśli wiesz, że jest tam gdzieś ktoś kto Cię szczerze nienawidzi i wbija Ci szpileczkę żeby Ci w życiu nie wyszło, to pamiętaj że ten człowiek to biedny człowiek i nieszczęśliwy, zaślepiony nienawiścią. Pamiętaj też, że życie też mu nie odpuszcza i prędzej czy później sprawiedliwość się o swoje upomni ;)

maria sporysz

Jedno jest pewne, los potrafi być przewrotny dla każdego, bez wyjątku.

Pozdrawiam Wszystkich :
PODPIS
Follow on Bloglovin

27 komentarzy:

  1. Wow, you look flawless! Wow, soooo impressed!!!

    xoxo Colli // tobeyoutiful

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknaaaaa ♥ Masz rację, życie jest zbyt krótkie na chowanie urazy. Mnie złość szybko mija, a różne wydarzenia, które mają miejsce (przeważnie te niefajne), uczą jak spoglądać z innej perspektywy na świat.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne zdjęcia:)
    Z tekstem zgadzam się: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe. Z drugiej jednak strony tak wiele ludzi próbuje coś ugrać, wykorzystać, że trudno nie postępować w myśl zasady: oko za oko.

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie, zimowo, super, uwielbiam takie scenerie
    u mnie tyle śniegu chciałam iśc na jakaś super sesję, pojechałam nawet kupić jakiś płaszczyk lub kurtkę i nic nie znalazłam;/

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również wyznaję zasadę, że wszystko jest po coś i każdego dnia akceptuję to co daje mi los ;) wyglądasz pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też wyznaję tą zasadę że wszystko ma swój czas i miejsce i nic nie dzieje się bez przyczyny. Mam jeszcze jedną traktuj ludzi tak jak sama chciałabyś być traktowana. A że karma wraca, wiadomo!!! Piękna jesteś Kobieto że aż dech zapiera!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. traktuj ludzi tak jak sama chciałabyś być traktowana!! AMEN!

      Usuń
  7. Oooch, mnie złość do drugiego człowieka nie potrafi szybko opuścić. Wiem, że to złe, ale tak jest. Jak ktoś zajdzie mi za skórę, to myślę o nim same najgorsze rzeczy i uparcie powtarzam sobie, jak to go bardzo nienawidzę. Choć nie zdarzyło się tak, bym zrobiła komuś na złość krzywdę, nie, unikam tej osoby, ale nie krzywdzę jej. W myślach ją sobie nienawidzę. I z czasem mi to mija ;) a jakoś tak się ciekawie składa, że zawsze ktoś za moją krzywdę odpłaca (choć robi to nieświadomie)- karma istnieje? ;)
    Pięknie wyglądasz! Wspaniałe zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem często smutna, że ktoś może być z gruntu taki zły, i za nic mnie nienawidzi, no ale to już inny temat. Wierzę w to że jak się komuś krzywdę zrobi to ta krzywda nam wyrządzona w jakimś stopniu się odbije prędzej czy później na tym kto nas krzywdzi. W każdym razie wiele razu się z moich obserwacji to sprawdziło. A tak jak pisałam chcąc nie chcąc się dowiedziałam o tych osobach, że też lekko nie mają. Więc życie nikogo nie oszczędzi.

      Usuń
  8. A ja zacytuje przyjaciela:żyj i postepuj tak żeby nikt przez ciebie nie płakał. Bo najwazniejsze jest w życiu to aby rano wstajac z łóżka i stając przed lustrem móc popatrzec z czystym sumieniem w swoje odbicie w lustrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez wierzę w to,że tak zwana 'karma' wraca.
    Jak byłam mała rodzice powtarzali mi na każdym kroku, że 'wszystko co w życiu zrobisz odbije się echem'. I teraz po latach śmiało mogę powiedzieć,że mieli rację :-) dlatego warto w życiu być fair i wporzadku.
    A przypadki? Może z początku wydają się zbiegiem okoliczności,ale docelowo jeden przez drugi prowadzą Nas, gdzie docelowo mamy się znaleść :-)

    Pozdrawiam - nowa czytelniczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też tak uważam, najważniejsze tylko, abyśmy potrafili wyciągać z tego wartościowe wnioski na przyszłość, wtedy jakoś uda nam się poukładać sobie w głowie, dlaczego dana rzecz się wydarzyła, jaki był tego cel...
    Bardzo mądry post, fajnie że poruszyłaś taki temat :)
    A zdjęcia bajeczne!! :) Aż napatrzeć się nie mogę, bo u mnie śniegu ani widu, ani słychu, mam wrażenie, że zima o moim mieście zapomniała, więc póki co mogę nacieszyć tylko oko fotami u Was wszystkich... a tak mi się marzy, taka piękna, śnieżna sesja :(
    Wyglądasz przepięknie, jak śnieżynka :)
    Co byś powiedziała na wspólną obserwację?
    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie niedawno była zamieć śnieżna ;) teraz po śniegu już niewiele zostało, wiosna się robi ;) Ja molestuje mojego faceta, jak tylko jest zamieć śnieżna żeby cykał fotki, biedaczysko ;p;p

      Usuń
    2. Ja to w tym roku jeszcze nie miałam okazji na sesję śnieżną, a tak mi się marzu buuu :( chyba jedyna nadzieje pozostaje mi w tym, że jutro gdy wyjadę w góry, wrócę z takową :)
      Ci nasi faceci, to się z nami mają :P hehehe muszą być wielofunkcyjni i znosić nasze kaprysy podczas sesji, a gdy nie daj Boże ta wyjdzie źle, to już przechlapane :P hahahaha
      Kochana, te moje lity są na prawdę mega wygodne, musisz sprórbować :) ja też niski krasnoludek jestm :P hehe
      też obserwuje :)

      Usuń
  11. Przepiękne zdjęcia :)
    A karma powraca - i ta zła i ta dobra!

    OdpowiedzUsuń
  12. O tym, że wyglądasz jak z bajki , pięknie i stylizacja też jest super..to pisać nie muszę bo każdy widzi.
    Skupiam się na tym co napisałaś. Święte słowa. !!!
    Każdy może się jakimiś doświadczeniami podzielić, że ktoś coś złego mu zrobił lub powiedział... ale tak, to fakt zło zatoczy krąg i osoba która krzywdzi sama się na własnej skórze może przekonać jak smakuje takie działanie.
    Dlatego warto kochać, warto pomagać i warto dobrze żyć każdego dnia, aby nikt nie płakał przez nas....

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyznaję dokładnie to samo, co tutaj napisałaś i podpisuję się obiema rękami.

    OdpowiedzUsuń
  14. pięknie Ci w tej czapie :-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniały post, bo taki prawdziwy, o życiu. Niestety są ludzie, którzy są zawistni, zazdroszczą, że komuś w życiu udało się coś osiągnąć, a im niestety nie. Taka już ludzka mentalność. " On ma, a dlaczego nie ja"???? Trzeba unikać takich ludzi i iść swoją droga, przed siebie.

    Jesteś prześliczną kobietą i do tego bardzo mądrą.
    Piękne zdjęcia w zimowej scenerii. Wyglądasz jak Pani Zima.
    Cudownie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetna czapa- bardzo Ci pasuje :)

    Mam prośbę. Kliknęłabyś może w link do CHOIES w TYM poście? Pozdrawiam serdecznie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 12 lat temu był mój rozwód.Żona lubiła alkohol,zabawy w gronie facetów były też skrobanki. okradła mnie z mieszkania,zrobiła ze mnie Hitlera przed dziećmi a 3 tygodnie temu w wieku 52 lat zmarła. Zdawało jej się że wszystko może że jest pępkiem świata i cóż 52 lata czy to nie za wcześnie?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Ci takich nieprzyjemnych doświadczeń :(

      Usuń
  18. Dzięki za współczucie ale to nie koniec koszmaru mojego życiowego koszmaru.Po rozwodzie zamieszkałem u rodziców i opętała mnie dużo młodsza ode mnie kobieta.Poszedłem jak mucha na lep.Z tego związku urodził się synek Michał.Byłem 3 razy za granicą i wszystkie pieniądze dawałem na Michałka i nasze ewentualne mieszkanie.Zostałem spłacony z mieszkania rodziców dałem w dobrej wierze resztki mojej ojcowizny kupiliśmy mieszkanie i po 5 latach zostałem pozbawiony dachu nad głową w podstępny sposób.Zajmowałem się domem to ja zajmowałem się kuchnią drobnymi remontami itp. Michałek w tym roku był u Komunii ani mnie ani mojej matki nie zaproszona nawet do kościoła. Ale ona w pierwszej ławce co niedzielę.Ja byłem jestem i mam nadzieję będę 98% abstynentem , cały czas pracowałem chcąc mieć wreszcie rodzinę. Nie wiem za co mnie to spotkało-naprawdę NIE WIEM.

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*