na ślubnym kobiercu

18:25 Luźne Style 4 Comments

Hej Kochani!
W końcu znalazłam czas żeby coś tu  napisać nowego. U mnie trochę się pozmieniało ;)
Stanęłam na ślubnym kobiercu ;) Po 16 latach bycia razem w końcu postanowiliśmy zapieczętować nasz związek.

Czy jest jakiś złoty środek na udany związek? Tego nie wiem, ale w moim przypadku długotrwałego, "silnego" i dojrzałego uczucia, mogę śmiało coś napisać z własnego doświadczenia.
Najważniejszą sprawą w byciu razem są wspólne rozmowy, słuchanie się nawzajem.
Jest to dość prosta rada, aczkolwiek skuteczna. Poprzez rozmowy dowiadujemy się o naszym partnerze ale również i o sobie wiele cennych informacji. Każde z nas ma swoje ukochane upodobania, dlatego szanując je chcemy dowiedzieć się jak najwięcej o hobby partnera. Słuchając się wzajemnie wyrażamy do siebie szacunek. Skutkiem tych rozmów, nasz związek zaczyna nabierać nowych barw, zaczynamy mieć więcej wspólnych tematów, a następnie to co najważniejsze, czyli wspólnych pasji. Kiedy znajdziemy wspólnie zainteresowania związek scala się i jest trwały.
Przywiązuję niesamowitą wagę do spożywania wspólnych posiłków. Czasem człowiek jest już umęczony pracą, ale uważam że powinien znaleźć chociaż odrobinę czasu aby coś upichcić. Jeśli nie ma na to czasu to wspólnie się stołować w restauracjach, nigdy osobno. Wspólne "jedzenie" scala.
Kolejnym ważnym aspektem długotrwałego związku jest dawanie sobie wolności, nie przymuszanie partnera i "przykuwanie" do siebie. Jeśli człowiek czuje się wolny chętnie wróci bez przymusu i oddaje uczucia po milion razy zaskakująco mocniejsze niż można się spodziewać.
Co jest dla mnie ważne? Lojalność i szacunek. Na wszystko jednak trzeba pracować, ale wspólnie! Bez wspólnych chęci nic się nie uda. Jeśli ktoś nas ogranicza i więzi trzeba zostawić takiego człowieka i szukać pokrewnej duszy. Szczęście nam nie spada z nieba wspólnie się o nie trzeba troszczyć.











Podsumowując i analizując własne spostrzeżenia i doświadczenia mogę z czystym sercem powiedzieć że mój związek im ma dłuższy staż, tym jak wino smakuje lepiej.
W tych czasach na topie są rozwody, z wielką pasją je ludzie śledzą. Pasjonują się ciągłymi zmianami związków innych. Nie do końca to rozumiem, bo przecież to nie powód to podziwu i szacunku. Wielką sztuką jest bycie ze sobą całe życie, rozważne podejmowanie decyzji, a nie działania kierowane impulsem i kaprysem. Po co przysięgać jeśli się nie potrafi dotrzymać słowa?
Czemu o trwałych związkach nie trąbią kolorowe czasopisma i książki się o nich nie rozpisują? Niestety człowiek ma skłonności do upodobań dewiacji i to go fascynuje, a to co trwałe jest po prostu nudne...

 Tak na prawdę nie jest ważne czy mamy ślub tylko jaki jest nasz wzajemny stosunek do siebie. Jak długo potrafimy ze sobą wytrzymać. Nawet jeśli nie mamy ślubu to czy nie jesteśmy małżonkami? Bo przecież małżeństwo może trwać bardzo krótko i być nie szczęśliwe, co to daje? ... Większość z nas robi to na pokaz?

Po 16 latach związku nie odczuwam zmęczenia, czuję że kocham jeszcze mocniej, szacunek i poczucie bezpieczeństwa wzmocniły się jeszcze bardziej. Po tych wspólnie spędzonych latach mogę śmiało napisać, że dojrzałam do małżeństwa i jestem go świadoma.
Jedno jest pewnie zawsze będą lepsze i gorsze chwile bycie ze sobą razem nie jest łatwą sztuką. Nie unikniemy zderzenia naszych osobowości, ale po burzy przychodzi spokój ;) Takie jest życie ;)

Nigdy nie odważę się nazwać swojego związku idealnym, bo my nie jesteśmy idealni.
 Nie ma idealnych związków bo nie ma idealnych ludzi ;)
Pozdrawiam Kochani i Życzę Wam wiele miłości, cierpliwości i wzajemnego zrozumienia w Waszych związkach :* 

4 komentarze:

  1. Mayu jeszcze raz Gratulacje:) ja też byłam w długoletnim związku i nasze małżeństwo trwa już 7 lat:0 dużo szczęśliwych chwil życzę. P.S. wyglądałaś oszałamiająco :) i pan Młody też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudownie, byłaś najpiękniejszą panną młodą, już wcześniej zachwycałam się zdjęciami na fb. fantastyczna sukienka. i wszystkie dodatki! gdzie ją kupiłaś? jakiej jest marki? Mój związek ma już 7- 8 lat. raz jest gorzej a raz lepiej. Nie jest tak idealny jak Wasz. całe życie trzeba nad sobą pracować. życzę Wam szczęścia i wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz związek nie jest idealny Żanetko :* po prostu pewne rzeczy się nam poukładały w całość i dojrzeliśmy do tego świadomie oboje ;) Teraz cieszymy się wspólnie jak dzieci z tego małżeństwa, kiedyś mogłoby być inaczej. Dziękujemy Kochana :** Wam tez życzę wszystkiego co najlepsze! :*

      Usuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*