Avène Hyaluron Activ B3 – kończy się i kupuję kolejne. Dlaczego jestem już przy czwartym opakowaniu?

 Dlaczego stale uzupełniam serum Avene Hyaluron Activ B3? 

Serum używam już ponad rok. Długo szukałam kosmetyku, który będzie uniwersalny, lekki i skuteczny, ale przede wszystkim szukałam czegoś do „zadań specjalnych”. Przy moich wieloletnich praktykach (i doświadczeniu) z odmładzaniem, świadomie wybieram intensywne metody stymulacji skóry – od mezoterapii mikroigłowej, przez zabiegi z użyciem rollerów, aż po pracę z technologią Ziip-Halo.
obraz z Pinteresta

Jednak każda z tych procedur, podobnie jak wymagająca kuracja retinolem, stawia przed moją dojrzałą skórą jedno, kluczowe wyzwanie. 
Jak zapewnić jej optymalną regenerację i przywrócić barierę ochronną? Po intensywnym pobudzeniu skóry do pracy, potrzebuję preparatu, który będzie dla niej bezpiecznym „kojącym kompresem” – odżywi ją, wyciszy i pomoże wrócić do równowagi, nie powodując przy tym żadnych podrażnień.

I właśnie w tym miejscu w mojej rutynie pojawia się serum Avene Hyaluron Activ B3. Dzisiaj opowiem Wam, dlaczego to właśnie ten produkt stał się moim nieodłącznym sprzymierzeńcem w dbaniu o skórę, która wymaga zarówno silnych bodźców, jak i łagodnej, głębokiej regeneracji

Zdecydowałam się właśnie na ten kosmetyk ponieważ zawiera: 

•  Niacynamid (witamina B3): Produkty zawierają wysokie, aż 6-procentowe stężenie tego składnika, który silnie stymuluje komórki i przedłuża ich żywotność.
• Kwas hialuronowy: Połączenie czystego kwasu o niskiej i wysokiej masie cząsteczkowej zapewnia powierzchniowe nawilżenie oraz głębokie ujędrnienie skóry.
• Ekstrakt z owoców Haritaki: Chroni kwas hialuronowy przed przedwczesnym rozpadem, wydłużając jego działanie w skórze.

• Działanie na przyczynę starzenia: Formuła zwalcza proces starzenia się komórek (tzw. senescencję), zmuszając je do zachowywania się jak młode komórki.
• Natychmiastowy efekt napięcia: Skóra staje się gładsza, bardziej napięta i rozświetlona już po pierwszej aplikacji.
Długofalowa redukcja zmarszczek: Regularne stosowanie widocznie ujędrnia skórę i zmniejsza widoczność nawet głębokich bruzd.

Minimalistyczny skład: Kosmetyki zawierają ponad 90% składników pochodzenia naturalnego i są wolne od zbędnych substancji drażniących.
Dla skóry wrażliwej/mieszanej : Bezzapachowa formuła w serum, idealna dla osób o bardzo reaktywnej i delikatnej cerze.

obraz z Pinteresta

♦ Avene Hyaluron Activ B3 doskonale sprawdza się jako pielęgnacja wspomagająca (zarówno na zmianę, jak i po przerwie) w trakcie kuracji retinolem, ponieważ błyskawicznie odbudowuje barierę naskórkową i łagodzi podrażnienia. 
Retinol silnie złuszcza i często wysusza skórę (w zależności od stężenia), a składniki zawarte w tej gamie serum działają jak kompres regenerujący.

Dlaczego to połączenie działa? Niacynamid (6%) to idealny partner retinolu: Składnik ten stymuluje produkcję ceramidów, wzmacnia uszkodzoną barierę lipidową i zmniejsza zaczerwienienia wywołane retinoidami.
♦ Głębokie nawodnienie: Kwas hialuronowy wiąże wodę w naskórku, co natychmiast niweluje uczucie ściągnięcia, suchości i pieczenia.
Przyspieszona regeneracja: Produkty te stymulują odnowę komórkową, pomagając skórze szybciej "wyjść" z fazy łuszczenia i dojść do pełnej równowagi.

Konsystencja serum jest lekka, dość rzadka- przyjemna i szybko się wchłania, nie pozostawiając ciężkiej warstwy na skórze. Bardzo lubię też wmasowywać je rollerem jadeitowym - wcześniej trzymanym w zamrażarce. Nie przykładanym rollera do skóry bezpośrednio po wyjęciu z zamrażarki. Zawsze odczekuję chwilę, żeby masażer nie był zbyt zimny. Chłód dodatkowo daje przyjemny efekt ukojenia i sprawia, że cały rytuał pielęgnacyjny jest jeszcze bardziej komfortowy.

Jak stosowałam Avene Hyaluron Activ B3 z retinolem?
Retinol używam głównie w sezonie jesiennym i wczesnej wiosny. Potem przerwa na regenerację. Jeśli decyduję się w lecie to bardziej punktowo i dużo mniejsze stężenia z obowiązkowym stosowaniem kremów SPF.
Wdrożyłam tę linię do swojej rutyny na dwa bardzo efektywne sposoby:

Opcja 1: Stosowałam naprzemiennie (w tej samej rutynie)
To najlepsza metoda na minimalizowanie skutków ubocznych retinolu (tzw. retinoid skóropodobny) i budowanie tolerancji.
Wieczór A (Retinol): Po oczyszczeniu i wysuszeniu skóry nakładałam retinol.
♥ Wieczór B (Regeneracja): Nakładałam serum skoncentrowane Avene Hyaluron Activ B3 oraz na zmianę krem Regenerujący Komórki Avene Hyaluron Activ B3 lub kremy CICA/ kremy peptydowe, aby głęboko odżywić i uspokoić skórę.
♥ Pielęgnacja poranna: Każdego poranka stosowałam linię Hyaluron Activ B3, aby chronić i nawilżać skórę w ciągu dnia (z obowiązkowym stosowaniem filtra SPF!).

obraz z Pinteresta 
 Opcja 2: Ratunek i regeneracja po kilku dniach od retinolu.

Jeśli po 2–3 dniach od użycia retinolu pojawiło się silne łuszczenie, pieczenie lub zaczerwienienie: odstawiłam retinol. Przerywałam stosowanie retinolu na kilka dni, aż skóra się uspokoiła.
Wprowadziłam Avene jako kurację SOS: Przez 3–4 dni stosowałam wyłącznie delikatne oczyszczanie, produkty oraz wodę termalną rano i wieczorem.
Efekt: Już po pierwszych 48 godzinach śmiało zaobserwowałam wyraźne zmniejszenie tkliwości skóry, wygaszenie czerwonych plam i wygładzenie suchych skórek.

Przy tak intensywnej pielęgnacji, jaką stosowałam (ale bardziej szczegółowo opowiem Wam o niej więcej w innym artykule), linia Avene Hyaluron Activ B3 sprawdzi się idealnie jako tarcza ochronna i regeneracyjna. Serum Clarena 5% Retinol lub ampułki Clarena 5% Retinol Expanse to produkty o bardzo wysokim, gabinetowym (zostałam przeszkolona) stężeniu substancji aktywnej, która mocno stymuluje i złuszcza naskórek. 
Retinobaza z kolei (często oparta na 20% kompleksie retinoidów) dodatkowo przyspiesza ten proces.

Przy tak mocnych produktach skóra bezwzględnie potrzebuje równowagi, którą zapewnia odbudowa bariery hydrolipidowej.

obraz z Pinteresta

Co zyskałam dzięki temu połączeniu?

Dzięki wysokiej dawce niacynamidu (6%) w kosmetykach Avene zwiększam syntezę naturalnych ceramidów w skórze. Sprawia to, że mimo intensywnego złuszczania i odmładzania retinolem z Clareny, moja cera unika bolesnego przesuszenia, nieestetycznych suchych skórek oraz chronicznego zaczerwienienia. 
 
  Retinoidy w pierwszej fazie drastycznie przyspieszają złuszczanie i tymczasowo niszczą barierę hydrolipidową. Gdy woda ucieka z głębszych warstw skóry, staje się ona wiotka i pomarszczona jak pergamin. Z kolei krostki pod koniec regeneracji ( to tak w drastycznym uproszeniu skin purging) – retinol wypycha na powierzchnię zanieczyszczenia zablokowane głęboko w porach.
W tym momencie linia Avene Hyaluron Activ B3 zadziałała jak natychmiastowy ratunek na te konkretne problemy.


obraz z Pinteresta

Dlaczego Avene Hyaluron Activ B3 zlikwiduje te objawy?
Wypełni "zmarszczki papierowe" (efekt odwodnienia).
 Zawarty w linii Avene kwas hialuronowy o niskiej i wysokiej masie cząsteczkowej błyskawicznie "napompuje" naskórek wodą. Zmarszczki, które pogłębiły się przez np przez Retinobazę, szybko się spłycają, a skóra straci strukturę pergaminu. 
6% Niacynamidu wygasi krostki i stany zapalne: Niacynamid reguluje pracę gruczołów łojowych, działa antybakteryjnie i przyspiesza gojenie się drobnych pryszczyków wywołanych oczyszczaniem skóry.
Zlikwiduje efekt „skóry u babci”: Zamiast tłustej okluzji, która tylko oblepia suche skórki, kosmetyki Avene stymulują komórki do produkcji własnych lipidów i ceramidów, przywracając skórze jędrność, gęstość i zdrowy blask.

♣W lecie kiedy korzystam i systematycznie stosuję urządzenie ZIIP HALO (Mikroprądy i prądy nanosekundowe) w duecie z serum Avene.
Urządzenie ZIIP HALO wymaga dobrego przewodnictwa i silnego nawodnienia naskórka, aby prądy docierały do głębszych warstw skóry. Lubię kombinować " po swojemu" i łączyć różne produkty aby podkręcać efekty. Wciąż szukam... nie zamykam się na to co już znam. 

-Przed zabiegiem: Serum z linii Avene Hyaluron Activ B3 naniesione pod dedykowany żel przewodzący drastycznie zwiększa poziom uwodnienia tkanek. Dzięki temu impulsy elektryczne działają efektywniej.

-Po zabiegu ZIIP: Mikroprądy stymulują produkcję ATP (energii komórkowej). Nałożenie serum i kremu Avene natychmiast po sesji maksymalizuje ten efekt, ponieważ komórki dostają "paliwo" w postaci niacynamidu, co potęguje działanie ujędrniające i liftingujące.

obraz z Pinteresta 
 Regeneracja po mezoterapii mikroigłowej (Dermapen lub Rollerem)
Mezoterapia mikroigłowa tworzy kontrolowane mikrouszkodzenia, które wymuszają przebudowę skóry. Faza łuszczenia i przesuszenia bywa tu podobna do tej po retinolu.
Kiedy wprowadzam Avene? Serum i krem wdrażam po 24–48 godzinach od zabiegu (gdy zamkną się mikrokanały), dokładnie wtedy, gdy skóra zaczyna robić się napięta, sucha i tkliwa.

•Jak to działa? Niacynamid drastycznie przyspiesza syntezę kolagenu wywołaną nakłuwaniem, skraca czas utrzymywania się rumienia i zapobiega powstawaniu przebarwień pozabiegowych. Kwas hialuronowy natychmiast niweluje uczucie "papierowej" skóry.

Często łącze serum z kremem La Roche-Posay Mela B3 SPF 30, to świetny wybór, który idealnie rezonuje z linią Avene.

Synergia składników: Krem LRP zawiera innowacyjny Melasyl oraz niacynamid. Łącząc go o poranku z serum Avene Hyaluron Activ B3, funduję skórze potężną dawkę składników rozjaśniających przebarwienia (u mnie latem pojawia się dużo piegów), redukujących stany zapalne po retinolu/nakłuwaniu oraz chroniących barierę naskórkową. Dodam iż w tym czasie unikam słońca. Jeśli jestem zmuszona i poddawana silnemu promieniowaniu słonecznemu, wtedy używam wyższej ochrony SPF 50.obraz z Pinteresta

Warto dodać że serum genialnie się sprawdza i zostało przeze mnie przetestowane po opalaniu! Kiedy skóra po kilku dniach od ekspozycji na słońce zaczyna się przesuszać, łuszczyć i robić szorstka, to znak, że promienie UV uszkodziły barierę lipidową i wywołały tzw. stres oksydacyjny.
To serum działa na te problemy jak ultralekki, głęboko nawadniający kompres:
•Dlaczego to serum to ratunek po słońcu?
Błyskawiczne ugaszenie pragnienia skóry.
- Kwas hialuronowy natychmiast dociera do odwodnionych słońcem warstw naskórka. 
- Likwiduje uczucie ściągnięcia i zapobiega nieestetycznemu, płatowemu łuszczeniu się skóry.
- 6% Niacynamid naprawia uszkodzenia. Słońce generuje wolne rodniki, które niszczą kolagen. Niacynamid działa silnie antyoksydacyjnie, wycisza rumień posłoneczny i stymuluje skórę do szybkiej regeneracji.
- Ochrona przed przebarwieniami: Ponieważ stosuję już krem La Roche-Posay Mela B3, serum Avene idealnie go wspomaga. Niacynamid hamuje transport melaniny do komórek skóry, dzięki czemu słońce nie utrwali plam pigmentacyjnych ani piegów.
Czysta, bezzapachowa formuła: Serum ma minimalistyczny skład bez sztucznych zapachów. Dzięki temu nie podrażni skóry rozgrzanej i uwrażliwionej przez słońce.obraz z Pinteresta

Wakacyjny trik pielęgnacyjny:
W upalne dni chowam serum Avene Hyaluron Activ B3 do lodówki na 15 minut przed aplikacją. Przyjemny chłód podczas nakładania błyskawicznie obniża temperaturę skóry, przynosi niesamowitą ulgę i szybko zmniejsza posłoneczny obrzęk.
Po wchłonięciu serum zawsze domykam je kremem nawilżającym, aby zatrzymać dostarczoną wodę w naskórku.

Moja skóra jest bardzo "specyficzna i długo uczyłam się jak z nią żyć. Jednym z niechcianych letnich przygód jest efekt „różowej świnki” -po słońcu to klasyczny stan zapalny i rumień, wywołany rozszerzeniem naczyń krwionośnych przez promienie UV. W takiej sytuacji moja skóra dosłownie krzyczy o natychmiastowe schłodzenie, ugaszenie pożaru i odbudowę bariery ochronnej.

Serum i krem Avene Hyaluron Activ B3 są w tym przypadku genialnym wyborem, ponieważ wysokie stężenie niacynamidu (6%) wykazuje silne działanie przeciwzapalne i drastycznie skraca czas utrzymywania się posłonecznego rumienia.obraz z Pinteresta

Mój plan ratunkowy na posłoneczny rumień ("krok po kroku")

Gdy skóra pali i jest czerwona
, działam maksymalnie delikatnie, aby nie zaognić stanu zapalnego:
Krok 1: Natychmiastowe schłodzenie termalne. Zamiast dotykać twarzy, obficie spryskuję ją wodą termalną Avene. Ma ona udowodnione działanie łagodzące, przeciwpodrażnieniowe i natychmiast obniża temperaturę skóry. 
Nie wycieram jej – pozwalam jej delikatnie wsiąknąć lub delikatnie osuszam chusteczką nie trąc przy tym drażniąco skóry.
Krok 2: Chłodne Serum Avene Hyaluron Activ B3.
Nakładam grubszą warstwę serum Avene Hyaluron Activ B3 wyciągniętego prosto z lodówki.
Chłodne serum działa u mnie dwutorowo: niska temperatura szybko wpływa na rozszerzone pod wpływem ciepła naczynia krwionośne i przynosi natychmiastową ulgę rozgrzanej skórze, natomiast zawarty w serum niacynamid wspiera wycisza reakcje zapalną i rumienia. W mojej praktyce kosmetologicznej połączenie chłodu i niacynamidu sprawdza się znacznie lepiej niż samo schładzanie skóry - daje to zarówno szybki efekt ukojenia, jak i wyciszenie zaczerwienienia.
Krok 3: Okluzja i regeneracja nocy
Kiedy serum lekko się wchłonie, zamykam je kremem Regenerującym Avene Hyaluron Activ B3. Jeśli jednak skóra jest ekstremalnie podrażniona i wręcz piecze przy dotyku, jako krem ratunkowy na pierwsze 24-48 godzin po opalaniu świetnie sprawdza się też kultowy Avene Cicalfate+ który jest u mnie zawsze uzupełniany kiedy się kończy! Krem regenerujący, który zawiera miedź i cynk o silnym działaniu naprawczym i antybakteryjnym. obraz z Pinteresta

Należy pamiętać że lato to raczej sezon na słońce i wentylacje skóry, a nie zabiegi retinolem, czy mezoterapią. Oczywiście wszystko jest dozwolone, należy się odpowiednio przygotować i zabezpieczyć oraz ostrożność, pamiętać że słońce w lecie jest silne i może znacznie zaszkodzić.

Podsumowując serum Avene Hyaluron Activ B3 to idealny wybór, ponieważ działa jak silnie regenerujący kompres, który błyskawicznie gasi posłoneczny rumień, niweluje efekt „skóry u babci” po mocnym retinolu oraz przyspiesza gojenie po mezoterapii. Wysokie, 6-procentowe stężenie niacynamidu w połączeniu z kwasem hialuronowym skutecznie wypełnia zmarszczki z przesuszenia, likwiduje drobne krostki i głęboko nawadnia odwodniony naskórek. Czysta, bezzapachowa formuła jest maksymalnie bezpieczna dla podrażnionej skóry, a po schłodzeniu w lodówce serum przynosi natychmiastową ulgę piekącej cerze. Dzięki zdolności do odbudowy bariery hydrolipidowej stanowi ono kluczowy, ochronny fundament w mojej zaawansowanej domowej pielęgnacji.




Prześlij komentarz

0 Komentarze