Patt&Maya Design the bedroom transformation

12:55 Luźne Style 27 Comments



 Witajcie Kochani! Wreszcie udało mi się wygospodarować trochę czasu, żeby napisać nowego posta. Mam bardzo napięty grafik, każdy coś ode mnie chce, ale to dobrze bo czuje się potrzebna ;) Mam wiele maili do odpisania, ale ciągle nie odpisuje, bo nie chce zrobić tego byle jak, nie chcę, aby ktoś z Was czuł się zignorowany i odbębniony,  a żeby napisać list do Kogoś muszę mieć spokój i równowagę. 
Jakiś czas temu pisałam Wam, że robimy remont sypialni. W końcu mogę Wam pokazać efekt końcowy naszej przemiany. Zdecydowaliśmy, że pozbywamy się szafy z moimi ciuchami, która zagracała nam sporą część przestrzeni. Meble bardzo lubiłam, co prawa są one z Ikei, ale takie sobie bardzo dawno wymarzyłam i nie chciałam ich zmieniać, jedynie zmieniliśmy im barwę na palisander. Wcale nie trzeba się pozbywać starych mebli, wystarczy drobna kosmetyka, a zmienia się charakter przedmiotu. Po metamorfozie pokochałam je na nowo. 
Ściany pomalowane w ciemnych brązowych barwach, postanowiłam kupić biały mebelek -toaletkę, aby nadać całości lekkości i urozmaicić troszkę styl. Ściany zostały pomalowane farbą Dekoral Fashion. Uwielbiam ten kolor w zależności od pory dnia brąz jest ciemniejszy bądź jaśniejszy. Ten kolor jest ukojeniem dla moich oczu, świetnie się przy nim śpi. Nasza sypialnia jest mocno nasłoneczniona, dlatego nie obawiałam się ciemnych kolorów.
 Nad łóżkiem znajduje się "komin" z kamieni gipsowych z płaskorzeźbą smoka, którą sobie wymarzyłam w tamtym roku i czekała długi czas na swoją kolej. Nad łóżkiem mój Patryk postanowił przykręcić nam półkę, na lampki nocne, abyśmy mieli nakastliki wolne na książki, gazety, kubki z wodą itp. Głośniki zostały odpowiednio rozmieszczone i przykręcone do ściany, więc już nie straszą, telewizor również, dzięki czemu zyskaliśmy więcej przestrzeni na RTV. Na kable pod telewizor, dekoder i  odtwarzacz została przykręcona listwa maskująca. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię wałęsających się kabli, nawet kabel od myszki mnie irytuje, niestety mysz na baterie wkurza mnie jeszcze bardziej, gdyż baterie się wyładowują, więc z dwojga złego wole kabelek ;)
Postanowiłam nie zakładać zbyt dużej ilości firan i zasłon, gdyż mamy piękny widok na stawy, rano uwielbiam się wpatrywać w ten krajobraz, niezależnie od pory roku . 
 Teraz czuję przestrzeń w sypialni i nie duszę się przytłaczającymi mnie meblami.
Przed metamorfozą. Kiedyś uwielbiałam ten kolor mebli, ale gusta jak wiadomo się zmieniają.
Po metamorfozie. Zdjęcie robione w nocy, świetny klimat jest gdy światła z lampek nocnych padają na smoka tworząc światłocień. 
Skrzynia, była w łazience, bo niedawno własnie w  łazience się malowałam, ze względu na dobre oświetlenie i bark miejsca w innym pomieszczeniu do wykonywania makijażu. Teraz jest we właściwym miejscu i w końcu siedzę wygodnie przy toaletce ;)
Przełamaniem kolorów jest czerwień, bardzo orientalny i szczęśliwy kolor, jednak nie jest dominujący jest jedynie zaakcentowany. Jesteśmy zafascynowani kulturą japońską ich pokorą, grzecznością, manierami, cierpliwością, kulturą osobistą. Nasz pokój nie jest typowo orientalny, ponieważ nie ma zbytniego minimalizmu, ale  jest wyrazem szacunku w stosunku do starożytnej cywilizacji i hołdem dla tamtejszej kultury. Taki mały orientalny akcent smoka i drobne dodatki. Chciałabym aby choć część tych pozytywnych cech można było wdrożyć w naszym kraju...
Kiedyś ;)
Teraz ;)
Rzeczy, które uwielbiam w naszej nowej sypialni ;)
Obrazy też zostały wymienione, te bardzo pasują nam do wystroju i niesamowicie je lubię.
Remont dla mnie to nie tylko zmiana pomieszczenia, jest to zmiana sposobu myślenia, nastawienia, poczucia bezpieczeństwa. Odnoszę wrażenie, że metamorfoza tak osobistego pokoju jakim jest sypialnia jest zmianą również mojego wewnętrzną. Bardziej zaczęłam zwracać uwagę na porządek, wyciszyłam się, bardzo cenie sobie wszystko co się w tym pokoju znajduje. Wszystko jest wykonane naszym wysiłkiem, zaangażowaniem i ogromnym nakładem pracy, wkładem serca oraz precyzji. 



 Ogromny szacunek dla Patryka, który wykonał kawał ciężkiej pracy, zacząwszy od przygotowania ścian i sufitów pod malowanie i malowanie, jak i rozkręcenie wszystkich mebli na czynniki pierwsze i malowanie ich duszącą bejcą, maskowanie kabli, przykręcenie nowego karnisza, wymiana części podłogi razem z listwami, montaż smoka i kamieni gipsowych oraz masą rozwiązań technologicznych. Można by tak wymieniać jeszcze. Zrobił to zupełnie sam, moja rola ograniczyła się jako dekoratorki: wybranie farb, odcieni, dodatków, oraz toaletki. 

Mam nadzieje, że Wam się podoba nasza inspiracja.
Pozdrawiam:
PODPIS
Follow on Bloglovin

27 komentarzy:

  1. Sypialnia wygląda ślicznie jednak jak na fascynację kulturą japońską wydaje mi się, że masz stosunkowo dużo rzeczy w sypialni. Japończycy stawiają raczej an minimalizm jednak mi się u Was podoba ;).
    JA też przywiązuję się do przedmiotów i czasami ciężko mi się z nimi rozstawać, chociaż usilnie staram się z tym walczyć ;)
    Toaletka jest bardzo gustowna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że mam dużo rzeczy Japończycy ograniczyli by się tylko do łóżka, ja jestem graciarą jak to widać, jedynie się inspirowałam ;) Jak też zdążyłaś zauważyć to tylko drobny akcent a w pokoju panuje styl eklektyczny ;)

      Usuń
  2. widać,że ręka kobieca czuwała nad metamorfozą:) bardzo podoba się mi skrzynia oraz klimat wieczorny przedstawiony na Twoim pierwszym zdjęciu po metamorfozie:) pzdr. i życzę innych udanych remontów!

    OdpowiedzUsuń
  3. WOW! Naprawdę robi wrażenie! :D Powiem w sekrecie, że nawet trochę zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Woooow! Aż nie wiem co powiedzieć. Czy jesteś może projektantką wnętrz? Jestem pod ogromnym wrażeniem, tak wspaniale to zrobiłaś. Ja, nawet gdybym miała wszystkie te rzeczy do wykorzystania, na pewno nie urządziłabym pokoju nawet w połowie tak super jak ty. Po prostu brawo i wielkie gratulacje! Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, jestem budowlańcem ;) Więc coś tam wspólnego z tematami stylu również posiadam, ale ten remont miał być odzwierciedleniem mojego stylu. Za pewne gdyby ktoś wolał inny nowocześniejszy styl nie miałabym najmniejszego problemu z połączeniem ze sobą wszystkiego. Zgadłaś jest to moja pasja i pomagam innym w dokonywaniu różnych dodatków i kolorów ;)

      Usuń
  5. Jejku kiedy my się dorobimy jakiejkolwiek sypialni ;D na razie to tylko z kawalerki do kawalerki, ale mam nadzieję, że za kilka lat się to zmieni i będziemy już na swoim :) sypialnia jest przepiękna, naprawdę bardzo bym chciała mieć tak pięknie urządzone pomieszczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie Ci to wszystko wyszło :)) na pewno jest przytulnie i ciepło :) bardzo mi się podoba biała toaletka, to chyba marzenie każdej dziewczyny :))

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie :)))

    śliczna toaletka...marzy mi się taka tylko nie mam miejsca w pokoju hehe

    aliceFashion

    OdpowiedzUsuń
  8. PIEKNIE! bardzo lubię ściany na ciemno :) toaletka extra :))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowita przemiana. Cudowna sypialnia o której marze. ♡♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Lovely post and blog !

    Do you want to follow each other? :)
    fantasyfashioned.blogspot.de

    xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekałam na tą metamorfozę :)
    Jest pięknie, przygarnęłabym wszystko z tej aranżacji, a szczególnie ten widoczek na staw *_* !!! a zaraz w drugiej kolejności tą śliczną, białą toaletkę i drewnianą szkatułkę :)
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  12. wszystko wygląda pieknie :)
    kolory, aranżacja i meble sa bardzo stylowe <3
    świetny gust :)

    www.classicorcool.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wooow, Kochana! Robi wrażenie ta metamorfoza!
    Wcześniejszy wygląd sypialni też mi się podoba, ale teraz jest mega!
    Świetna robota, gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
  14. dziękuję bardzo :) boska sypialnia!! zmiana robi wrażenie. bez wahania zamieszkałabym w niej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjnie! Mega zmiana,tak przestronnie i...romantycznie :)
    Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję, sukces! Idealne miejsce do odpoczynku, relaksu, marzenia, wyciszenia się. Klimat jest i to jaki. Zakochałam się w toaletce! Uroczo, cieszcie się Gołąbeczki, pięknie macie! Buźka ☺

    OdpowiedzUsuń
  17. Thanks for following me! I followed you back :)

    NEW POST:
    fantasyfashioned.blogspot.de
    xoxo ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Maya... zakochałam się w Twojej sypialni.
    Jak cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  19. Metamorfoza ogromna! teraz wygląda jakbyście spali w jakimś gabinecie masażu :) bardzo klimatycznie, romantycznie i wygląda, że relaksująco

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobre wino do obiadu lampka brzmi kusząco, a nawet chyba...zdrowo ;-) Czekam na nową notkę u Ciebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Sypialnia prezentuje się wspaniale :) Bardzo mi się podoba taki styl.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniała przemiana , toaletka jest piękna ... zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. jak pięknie.... zapiera dech

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*