Witajcie Kochani! Na jesieni mam zazwyczaj  dobry humor cieszę się z barw i zmieniającej się ciągle aury.  W tym roku jednak jest inaczej. Wyjątkowo źle przechodzę ten okres, mam wahania nastrojów, rozdrażnienie, dużo marudzę i jestem strasznie śpiąca. Zażywam antybiotyki, choruję. Chyba doskwiera mi brak słońca. Najgorzej znoszę brak aktywności fizycznej, więc w tym czasie muszę się odpowiednio odżywiać.  Za parę dni wracam na siłownię, już się nie mogę doczekać.
Z moich obserwacji wynika, że nie tylko ja źle znoszę ten czas. Ludzie się kłócą, mają skwaszone miny. 
Moja recepta na całe zło? Uśmiech!!! Zawsze jest czymś pozytywnym, czymś co rozświetla tak ponurą atmosferę. Przede wszystkim jest zaraźliwy i to jest dobre! :) Podaj dalej :) Będzie więcej optymizmu!
Od czasu do czasu jednak zdarza się słoneczko.  Więc trzeba być pozytywnie nastawionym do świata, bo inaczej zwariujemy. 

Tym razem mój outfit w barwach brown & blue. Bluzka z motywem zwierzęcym, skórzana kurtka, bo już zimno, blado niebieskie spodnie i szafirowe buty, dla kontrastu.











Mam nadzieje, że jesienny outfit Wam się spodobał.
Życzę Wam dużo zdrowia na tą niesforną jesienną  pogodę oraz dobrego nastawienia do siebie i otoczenia.


Przypominam Wam o KONKURSIE na moim BLOGU ;) Możecie wygrać butki takie jak moje.
Buziaczki :
PODPIS
Follow on Bloglovin