Witam wszystkich czytelników! Dzisiaj moja stylizacja w zupełnie innej odsłonie, nie formalnie, lecz totalnie na luzie. Chciałam Wam pokazać, że jestem nie tylko zwolenniczką sztywnego stylu. Lubię ubierać się na sportowo, bez zobowiązań. 
Przedstawiam Wam moją sforę Tisę i Hektora. Często spacerujemy z psiakami, które są członkami naszej rodziny. Nie zależnie od pogody, psy wymagają dużo ruchu. Kocham te dwa wielkie potwory jak swoje dzieci. Między człowiekiem a psem tworzy się specyficzna więź jakiej nie ma miedzy żadnym innym stworzeniem a człowiekiem. Osoby które mają psy to rozumieją o czym piszę.
Dlaczego wybrałam rasę doberman?  Bardzo prosta odpowiedź bo te psy mi się najbardziej podobają! Nie ze względu na to że są groźne jak o nich wszyscy mówią. Mają piękne smukłe sylwetki, cudowne duże głowy, swój specyficzny charakter, piękne uszka, są bardzo wierne. Dla mnie to duże pluszaki ;) Są ciepłe i mięciutkie, mogę się do nich przytulać i je ściskać(biedne psy bo ściskam je ciągle xD). Dobermany są urodzonymi stróżami, lepiej nie wchodzić im w drogę jak się ich nie zna, potrafią zrobić dużo hałasu i nieźle przestraszyć nieznajomych.
Uważam jednak, że ta rasa jak i parę innych nie nadaje się dla każdego miłośnika psów. Są bardzo silne, jak ktoś ma słabą rękę i nie jest asertywny nie da sobie z nimi rady. Mają trudne charaktery, lubią stawiać na swoim. Dlatego trzeba być odpowiedzialnym i wychowywać je konsekwentnie. To nie małe pieski więc można się ich przestraszyć i dobrze zdaje sobie z tego sprawę, że budzą respekt.  Nadają się dla osób mających wyłącznie ogród, lub dla miłośników długich spacerów. Są duże więc dużo jedzą, co się przekłada ich kosztowne utrzymanie. Chorują często, zdarza im się wpadać w niezłe tarapaty. Mimo swojej muskulatury są niebywale kruche i delikatne.


Przez to że mają taki wygląd budzą dużą kontrowersje, są brane za agresywne psy z czerwonej strefy, ale tak nie jest.  Nie zaliczają się do agresywnych. Nie powiem że są łagodne jak baranki. 
Powiem tak: jeśli macie małe pieski to wiecie że one potrafią bronić swojego, dokładnie tak jak moje potwory. Pies ma swój zawód pilnuje naszego domu i całego terenu, więc nie ma się co dziwić że psy szczekają, wszystkie nie zależnie od rasy czy wielkości.



Nasze pupile muszą wiedzieć kto tu rządzi. Zwłaszcza na spacerach, to My musimy narzucać im swoje tempo. My jesteśmy przywódcami stada nie nasze psy. 
 Musimy być odpowiedzialnymi ludźmi za wszystkie nieszczęścia jakie mogą się wydarzyć, musimy być rozważni i przezorni. 
Asertywność i pewność siebie przyda się, żeby nie stracić ręki ;p, lub nie dać się ciągnąć. 
Właściciele psów muszą mieć kontrolę nad nietypowymi sytuacjami, nie pies bo nieszczęście gotowe.  Na przykład jak przejdzie obcy pies lub człowiek, nasz pies musi nam ufać i nas szanować, musi wiedzieć że to my kontrolujemy sytuacje, żeby nikomu nie zrobił krzywdy. Rozmiar psa nie ma znaczenia, chcemy mieć zrównoważonego i posłusznego członka rodziny.
Pies musi czuć że może na nas polegać i nie trzeba atakować nieznajomych, lub innych obiektów. Nasza pewność siebie i postawa wobec ludzi i świata dyktuje psu jakim ma być w stosunku do otoczenia. Pies jest naszym odbiciem, jeśli czujemy się nie pewnie od razu przejmuje kontrolę nad sytuacją, co jest nie dopuszczalne.
Kiedy oddamy psu swoją rolę on zamieni się w przywódcę sporo zamieszania i nie będzie nas szanować. Czyli dokładnie tak jak jest z ludźmi ;)

Rasa doberman jest już prawie na wymarciu. Nikt ich już nie chce hodować, ze względu na zakaz kopiowania uszu. Szkoda bo to jest właśnie WZORZEC TEJ RASY. Bez kopiowanych ogonów i uszu wyglądają jak wyżły, a to są dobermany, mają właśnie tak wyglądać. 
Ludzie twierdzą, że okaleczamy psy. One mają robione zabieg obcinania uszu w sterylnych warunkach, są jeszcze szczeniakami, kiedy się to wykonuje. Po zabiegu uszy są odpowiednio pielęgnowane.
Nikt tego nie rozumie, że uszy przycięte są dla pasa dobrem. Naturalnie się wentyluje ucho i zapobiega to powstawaniu zapaleń. Tego już nikt nie bierze pod uwagę, tylko okaleczanie. 
Moje psy są sterylizowane, teraz pytanie czy to jest również okaleczanie? w pewnym sensie tak! Bo świadomie pozbawiam je zdolności do rozmnażania. Jednak robię to dla ich dobra, dla zdrowotności. 
Irytujące jest czepianie się kopiowania, a przecież zwierze tego nie pamięta na całe życie. Moje psy mają wszystko, są dobrze traktowane, wypielęgnowane, mają lepiej niż nie jeden człowiek, nie rozumiem gdzie mogę im robić krzywdę? 
Nawet jeśli ktoś mi będzie mówił że jest przeciwny, to i tak się z tym NIE ZGODZĘ!!
CHCĘ MIEĆ WYBÓR!!!  Jestem odpowiedzialna, nie robimy zabiegów u rzeźników, zawsze jeździmy do renomowanej kliniki dla psów.
Przez ten owy zakaz już więcej dobermana nie kupię. Nie chcę mieć wypłosza. Dla tego 
Louis Dobermann stworzył taki wzorzec tej rasy, żeby wyglądała tak a nie inaczej. 
Dla mnie np. Większym złem niż kopiowanie uszu jest wyhodowanie rasy takiej jak shar pei, lub chiński grzywacz, gdzie zwierze przez całe życie cierpi na choroby skórne, choć wszyscy kochają te rasy, jednak za wesoło nie mają te pupile. Jamnik też jest karykaturą genetyczną, człowiek stworzył mu za krótkie łapki w stosunku do kręgosłupa, co w późniejszym wieku może odbić się na zdrowiu zwierzęcia.  Boksery, pekińczyki, mopsy, buldogi, mają krótkie nienaturalne pyszczki, mają problemy z oddychaniem. Kto tu zrobił większą krzywdę zwierzęciu ja czy genetycy? moje psy z moją rodziną się mają dobrze! 
Za okaleczanie uważam znęcanie się nad zwierzęciem, sadyzm, nie szanowanie go, trzymanie psa na metrowym łańcuchu, a nie zabieg wykonany w sterylnych warunkach, przez specjalistę weterynarza, w całkowitej narkozie. 
Jeśli ktoś się decyduję na to aby doberman miał kłapciate uszka i długi ogon, proszę bardzo nie mam nic przeciwko, chcę mieć tylko wybór.

Można by np wymyślać coś takiego jak zgoda na kopiowanie uszu i ogonów dla właścicieli, którzy się na to decydują, aby robić to legalnie a nie po kątach.  Zabieg i tak swoje kosztuje, więc nie każdego jest na to stać. Powinna być lista klinik które mają pozwolenie na wykonywanie tego typu zabiegów, chociaż jedna na województwo która była by kontrolowana przez państwo lub związek kynologiczny.
Wydaje mi się, że ten zakaz jest celowy, ktoś chce zniszczyć tą rasę, lub zapisać się na karcie historycznej, że zrewolucjonizował humanitaryzm w stosunku do psów. Czy to jest humanitarne? nie wiem są poważniejsze problemy niż kopiowanie uszu i ogonów, choćby problemy jakie mają schroniska, niedożywione zwierzaki,  choroby, pasożyty,  znęcanie się. 









Jedno mnie martwi, że mój " dziadziuś piecho" już nie może wstawać samodzielnie, bo tak już mu złapało odcinek krzyżowy.Jest z nim już coraz gorzej;(( Ma 10 lat.

Mojej dziewuszce sprezentowałam różowe serduszko przypinkę ;) Nie  prawda że wygląda jak dama xD


To się nazywa ściskanie poprzez miętolenie ;p Hektor wcale nie jest zadowolony i ja się mu nie dziwię ;p nic nie poradzę, że kocham ten wielki łeb jak kilof xD
Posiadanie psa to nie tylko same obowiązki, to również dużo przyjemności i dużo miłości! Nikt nas tak serdecznie nie przywita wracając do domu, jak nasz najlepszy przyjaciel pies!

Na koniec makijaż oka,nic nadzwyczajnego, czyli takie jak zawsze kolory, tylko miedziana dolna powieka, dla odmiany.

Mój Fotograf, również w sportowym stylu,  jak na spacer się wybieramy to obowiązkowo w wygodne ciuchy.

Dam Wam radę, jeśli macie psa a chcecie mnie do siebie zaprosić, to lepiej tego nie róbcie. Pies będzie przeze mnie wyściskany, wycałowany i wymiętolony ;p Dokładnie tak jak moje Dżordże x)
PODPIS
Follow on Bloglovin