z pasji do ruchu

17:18 Luźne Style 17 Comments

Moda na fitness! Co jakiś czas dopadają nas różnego rodzaju mody. Tym razem jest to moda na ładne ciało. Czy jest to zła moda? dla mnie bardzo dobra, warto jej ulec. Moje zdanie jest tylko odmienne w   kwestii ciała, na pierwszym miejscu stawiajmy swoje zdrowie. Jeśli zaczniemy myśleć tylko o ciele to możemy szybko się zniechęcić. Efekty ćwiczeń  nie pojawiają się od razu. Ładne ciało to efekt uboczny, dobrego samopoczucia wykonywanego podczas treningu. Jeśli zgramy się mentalnie i fizycznie. Efekty przychodzą znacznie szybciej. Wszystko zaczyna się w głowie.



Osobiście ćwiczę już kilka lat, kiedy jeszcze nie było takiej mody w naszym kraju. W moim przypadku chęć do trenowania, była spowodowana złym stanem zdrowia. Czytałam, że na moje dolegliwości nie ma lekarstw( tylko ogłupiacie i usypiacze niechcianego stanu). Postanowiłam wzmocnić organizm, przez intensywną aktywność fizyczną. Co po tym czasie mogę powiedzieć? Działa! bez grama chemii i zbędnych wydatków na lekarzy. Jedną z dolegliwości muszę usunąć chirurgicznie, jednak da się z nią żyć, choć jest upierdliwa. Jednej się pozbyłam z drugą jakoś żyję ;)



Początkowo trenowałam z płytami CD jakie nam rynek proponował. Później po dłuższym czasie miałam pewien niedosyt, zaczęłam kombinować i przeplatać swoje własne zestawy z tymi które już widziałam. Było ciężko, ale teraz jest już super! Co mi to dało? chęć do życia, czyli lepsze samopoczucie, zwiększoną silę i wytrzymałość oraz odporność organizmu.  Poprawione krążenie i dotlenienie mózgu, pomaga w myśleniu, wysławianiu się.


Gdy się w ćwiczenia wkręcicie, to później nie wyobrażacie sobie życia bez potu, szybciej bijącego serca, i cudownej euforii.



Nie chciałam schudnąć chciałam być zdrowsza. Jestem!
Nie stosuję żadnych diet, jem co chcę.
Nie jestem idealna. Nie mam kaloryfera, nie jestem bardzo szczupła. Czuję się świetnie i to się liczy.


Czasem warto ulec modzie, jednak trzeba myśleć racjonalnie. Głównie o tym, żeby dobrze się czuć. Jeśli macie nadwagę, lub czujecie się codziennie słabo, nie macie na nic ochoty, lub macie astmę, ćwiczcie!
 Jeśli oczekujemy rezultatów, to musimy być konsekwentni w działaniach i wykonywać swoją pracę sumiennie. Bez wysiłku nie ma efektów.


Teraz po tych kilku latach i po bumie modowym na fitness muszę przyznać, że odczuwam presję, że moje ciało powinno wyglądać inaczej skoro tak długo ćwiczę. Powinno być muskularniejsze.
Czemu nie jest? bo nie stosuję diety.  Czy ulegnę diecie? ... hmmm sama nie wiem lubię jeść. Chyba nie dam rady ;p Jedzenie jest dla mnie ważne, czerpię z niego taką samą satysfakcję a nawet większą niż z ćwiczeń. Może nie samo jedzenie lubię, a poznawanie i delektowanie się smakami.


Mam małe marzenie, chcę mieć sześciopak na brzuchu ;) To jest już zdecydowanie ulegnięcie modzie i zapatrywanie się na innych. No cóż nie jestem w stanie całkowicie zapanować nad tym co mi się podoba i też tak chcę ;p Czy mi wyjdzie? nie wiem zobaczymy. Może kiedyś Wam pokażę jak ćwiczę, zobaczę.



Żeby się chciało ćwiczyć trzeba sobie znaleźć motywację. Moją jest zdrowie i pamięć jak czułam się kiedyś, jak czuję się dziś. Teraz chyba następną motywacją zaczną być brzuchy wyposażone w szczebelki ;)
Każda motywacja jest dobra, wymówka to samo zło ;)



Wy uległyście modzie na fit? czy może zaczęłyście ćwiczyć przed całym szałem fitnessowym?
Trzymajcie się ciepło i zdrowo.


Pozdrawiam:
PODPIS
Follow on Bloglovin

17 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Ci tego zacięcia i przede wszystkim chęci do ćwiczeń, ja jestem zbyt leniwa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadza,się w stu procentach :)) ale Ty masz grube włosy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mayu wyglądasz nieziemsko na tych zdjęciach :)
    Ja od jakiegoś czasu uległam modzie na tzw. slow jogging :) Do biegania nie miałam nigdy serca, zawsze było mi za ciężko, niedobrze, kolki zadyszka itp. szybko mnie to zniechęciło. A ta forma sportu mi w 100% odpowiada- nie wiedzieć kiedy przebiegam 30 minut i... chcę więcej :)
    Ćwiczę też z Ewką, ponieważ centrum fitness jest daleko ode mnie :)
    Trzymaj się!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się trochę przytyło, z powodu stanu zdrowia nie mogłam ćwiczyć 4 miesiące ale teraz nad tym pracuję :) Fantastyczny make up, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz przepięknie i masz piękne włosy !!!! zazdroszczę takie wytrwałości!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne zdjęcia! Uważam że moda na fitness to najlepsza moda ostatnich lat !

    OdpowiedzUsuń
  7. WSPANIAŁE KOLORY ZDJĘĆ

    pozdrawiam kochana:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  8. Mayeczko, po pierwsze, muszę to powiedzieć, przepięknie wyglądasz i zdjęcia są niesamowite, cudne ujęcia ♥
    Co do ćwiczeń... ja swoją przygodę z ćwiczeniami rozpoczęłam już wiele, wiele lat temu ( ponad 12 ), po zajęciach, gdy koleżanki z uczelni wolały iść na zakupy, piwko czy po prostu " na ploteczki " ja uczęszczałam do klubu fitness :)
    Chciałam być zdrowa ( choć nic mi nie dolegało, ale lepiej zapobiegać, jak to mówią ), szczuplejsza i sprawniejsza fizycznie - udało mi się, ćwiczyłam zawsze w małych grupach, gdzie trenerzy miały czas na to, by każdej z nas poświęcić czas, z perspektywy czasu widzę, jak bardzo dobrą decyzję podjęłam, wiele się nauczyłam, nie tylko technicznie, ale również lepiej poznałam swoje ciało, odkryłam co mu służy, a czego warto unikać, nie lubię diet, i nigdy nie stosowałam ich, lubię jeść, lubię celebrować smaki, nie odmawiam też sobie słodyczy :) Oczywiście po trzech porodach moje ciało nieco się zmieniło, choć po każdym z nich szybko wracałam do formy ( zarówno fizycznej jak i psychicznej ), ostatnio nie mam czasu na ćwiczenia, przy małych dzieciach, pracy, obowiązkach naprawdę brakowało nawet snu :) ale wrócę do ćwiczeń, bo dają mi siłę, sprawność i zdrowie, poprawiają samopoczucie i samoocenę też :) nie kieruje się modą, nie lubię robić tego, " co wszyscy ", tylko wsłuchuję się w siebie i potrzeby swojego ciała - wiem co dla niego dobre :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ćwiczyłam już dawno, przez jakiś czas z trenerem personalnym. Teraz ćwiczę w domu, bo ze szkrabem w domu ciężko latać codziennie na siłownię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nice photos dear!!! You are really a beautiful woman!!! Kisses from Italy,
    Eni

    http://eniwherefashion.blogspot.it/
    https://www.facebook.com/eniwherefashion

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie uległam modzie na fit, nigdy nie lubiłam ćwiczeń, a w-fu w szkole wręcz nienawidziłam, więc ciężko mi się przełamać, choć za nastoletnich czasów zdarzało mi się biegać, dziś biega mój mąż i czasem mam chęć, więc nie może kiedyś i ja się skuszę, kto wie ;-) Piękne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Zachęcam aktywność dobrze wpływa na każdy aspekt życia.

      Usuń
  12. Przepiękne zdjęcia, takie czyste i delikatne..
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mamy dobry sprzęt i wiedzę więc fajnie, że da się to wykorzystać.

      Usuń
  13. śliczne zdjęcia jaka ty piękne jesteś :)
    Mądre podejście do fintesu

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*