Invisibobble hair rings szybka recenzja gumek do włosów

21:57 Luźne Style 24 Comments

Hej! Dzisiaj mały gadżet. Jakiś czas temu kupiłam gumki do włosów w postaci "sprężynki".  Włosy długie wymagają odpowiednich gumek, takich które nie powyrywają nam włosów. Jak wiadomo utrata każdego jednego to wielka strata ;)
W opakowaniu były trzy sztuki, ale można kupić je pojedynczo. Jako wielki amator wszelkiego rodzaju gadżetów, postanowiłam przetestować. Tak oto prezentują się na moich włosach:
Upięcie w zwykły klasyczny kucyk.

Nie użyłam ani jednej wsuwki, wszystko zostało wplecione w "spiralkę", jedynym dodatkowym elementem użytym jest zwykła gumka na drugim zdjęciu, tak dla urozmaicenia fryzury 1.



Zdaniem producenta: 
Invisibobble to jedyna w swoim rodzaju, rewolucyjna gumka do włosów, która nie ciągnie i nie wyrywa włosów. Nie ściska ich ciasno, dzięki czemu nie powoduje bólu tuż przy skórze głowy, co zdarza się podczas używania zwykłych gumek do włosów.

Projekt gumki Invisibobble powstał w oparciu o pomysł, by przypominała ona tradycyjny, skręcony spiralnie przewód słuchawki telefonicznej. Sprężynowa budowa gumki sprawia, że ciasno utrzymuje włosy spięte w kucyk, ale nie powoduje ściskania ich. Dzięki temu gumki Invisibobble są delikatne dla struktury włosów i nie niszczą ich.
Wykonane z wysokiej jakości tworzywa, wodoodpornego i wytrzymałego, nie posiadają metalowych elementów, które często są przyczyną wyrywania i ciągnięcia włosów podczas zdejmowania tradycyjnej gumki do włosów.
Oryginalny design gumki oraz dostępność w wielu kolorach sprawia, że są one wspaniałą ozdobą, nie tylko na włosach, ale także na ręce.
Zalety gumki do włosów Invisibobble:
- Jest delikatna dla włosów, nie niszczy ich, nawet używana codziennie
- Nie odciska się i nie zostawia śladów po noszeniu na włosach
- Nie powoduje bólu
- Nadaje się do wszystkich rodzajów włosów
- Jest bardzo trwała i wytrzymała
- Jest wodoodporna
- Nie posiada metalowych elementów
- Jest sprężysta, rozciągnięta wraca do pierwotnej formy

Żeby nie było tak nudno zrobiłam kilka najprostszych upięć za pomocą jednej gumki "spiralki".
Przetestowałam ją w różnych warunkach.

Moje wrażenia
♠Testowałam ją na siłowni. Początkowo się spisywała ale po 10 minutach bardzo intensywnej aktywności fizycznej zjechała, co mnie wkurzyło (mam ciężkie włosy tu sobie nie poradziła). Zmieniłam ją na zwykłą
♠ Przy tworzeniu fryzury nie ma z nią problemów, fajnie się rozciąga. Jednak przy zdejmowaniu, jest już troszkę większy problem, mi się kilka malutkich włosków zakręciło wokół niej i wyszarpałam razem z cebulką, czego nie cierpię! (więc podobnie jak zdarza mi się w przypadku zwykłych gumek, "szału nie ma")
♠ dosyć fajnie się "zakleszcza" faktycznie nie ciągnie włosów z przodu, czego też nie cierpię. 
♠ jeszcze mi nie pękła ani jedna używam od maja;) 
♠ przy zwyczajnym użytkowaniu gumka"siedzi" trwale na włosach i nie zjeżdża
♠ upięcie nie wymaga zastosowania ani jedne wsuwki 
♠ rozciąga się i to dość mocno, zwłaszcza przy grubych włosach, ale jak długo nie używamy to powraca do pierwotnej postaci

Ogólnie można z nią pokombinować i stworzyć wiele ciekawych fryzur, moje propozycje nie są nadzwyczajne, ale urozmaicenie czegoś zwykłego.  
Cena za trzy sztuki: ok.13,50 zł

Podsumowując: jest to fajny gadżet wart kupienia, moim zdaniem, ale nie spodziewajcie się czegoś nadzwyczajnego. 
Przy dłuższych włosach można stworzyć świetne szybkie fryzury bez użycia "ani jednej" wsuwki (i choćby dlatego warto kupić te gumki).
Sugeruję, też nie kupować podróbek. W moim przypadku będąc w "pewnym" markecie zobaczyłam "spiralki", pomyślałam, a co tam kupię będę miała więcej za grosze. Jak się to skończyło? Po kilku użyciach spiralka pękła. Dlaczego? bo te oryginalne są z grubszego tworzywa, a te "buble" są cieniutkie, mało tego słabo trzymają włosy i zjeżdżają. Podróbek "NIE POLECAM"!! Jaki z tego morał: "tanie mięso psy jedzą"

Miałyście, co o nich myślicie?
Pozdrawiam:
PODPIS
Follow on Bloglovin

24 komentarze:

  1. Nie mam przekonania do tego tupu "gumek" myślę, ze nic nie zastąpi zwykłych :))

    Miłego wieczorku
    http://missmoonlight-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tą chwile jeszcze nikt mnie nie zaskoczył tak na 100% gumkami do włosów. Mi jest potrzebna na siłownię, żeby włosów nie rwała a jednocześnie nie spadała

      Usuń
  2. Na moich włosach te gumki niestety się nie sprawdziły.
    Włosy mam zbyt sztywne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje są znowu bardzo sypkie, pod warunkiem, że są wymodelowane, bo inaczej jak u Ciebie sztywne

      Usuń
  3. Masz piękne włosy, a gumeczki muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam podróbkę za 1 zł i jest super ha ha :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja podróbka pękła i zjeżdża z włosów, nie nie nie zupełnie nie to samo...

      Usuń
  5. nie miałam, ale chcę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety nie mam talentu do upięć, mam te gumeczki w przezroczystym - bezbarwnym wydaniu i dobrze mi służą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto trochę pokombinować, żeby urozmaicić zwykłą fryzurę

      Usuń
  7. Zastanawiam sie czy taka gumka dobrze sprawdziła by sie na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przy okazji robienia zakupów internetowych można sobie kupić żeby przetestować. Ja ją mam i nie żałuje, nie jest to kosmiczna cena, także warto mieć taki gadżet.

      Usuń
  8. może kiedyś zakupię, ale na razie mnie do niej nie ciągnie :) wolę tradycyjne gumki :D
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się raczej nie przyda bo nigdy nie upinam włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wręcz przeciwnie, nie lubię nudy, uwielbiam eksperymentować i zmieniać się jak kamelon

      Usuń
  10. ciekawe jak sprawdza się na kręconych włosach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno byłaby fajna bo masz cudne włosy, ale bym się nimi pobawiła bo lubię ;), ale musisz wziąć pod uwagę że pozbędziesz się kilku włosów ;p;p

      Usuń
  11. Jak zrobiłaś koka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw zaplatasz kucyk. Potem pleciesz luźny warkocz, chwytasz za końcówkę pasemka i ściągasz warkocz ku głowie, potem owijasz (takiego ściągniętego warkocza) wokół gumki i wplatasz to (długie pasemko co zostało ze ściągnięcia) w gumkę żeby trzymała.

      Usuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*