Kilka drobiazgów na pamiątkę z Madery

16:17 Luźne Style 7 Comments

Hej Kochani! Nie byłabym sobą gdybym z wakacji nie przywiozła kilku pamiątek. Przydał by się worek z pieniędzmi i pakowniejsza walizka ;) Madera w gruncie rzeczy ma ciuchy w podobnych cenach w stosunku do naszych, np Zara o kilkadziesiąt złotych wypadła nawet taniej niż u nas. 
Postanowiłam, że zrobię stylizację tego co kupiłam na Maderze (może nie jest tego dużo, ale jestem usatysfakcjonowana) w połączeniu z moimi starymi rzeczami. Obecnie u nas ciepło nie jest, zaczęła się chłodna jesień, ale też nie jest aż tak bardzo zimno żeby rezygnować z wszystkiego co letnie. Jesień lubię za to, że można bardziej urozmaicać nasze stylizacje. W lecie jak jest gorąco, to wyznaję regułę im mniej tym lepiej ;) Na jesieni można się bawić kolorami, tkaninami i stylami. Tutaj dopiero można wykazać się kreatywnością ;)

Maderskie zakupy to coś z garderoby: m.in. buty z Zary, sukienka Springfield w stylu boho z długim rękawkiem oraz ich tradycyjna korkowa bransoletka. To tyle jeśli chodzi o garderobę. 
Teraz coś dla ciała. Nie zabrałam ze sobą żadnego olejku do włosów, nie chciałam za dużo pakować do walizki podróżnej, postanowiłam, że kupie tam coś czego u nas nie widziałam. 
Olejek kokosowy PURE COCONUT (Inteco), bardzo fajnie się spisuje, nie jest to jakiś szał, ale ładnie nawilża włosy, dobrze się je rozczesuje, nadaje im połysk i fajne pachnie. 
Na zdjęciach mojej "Maderskiej" stylizacji olejek do włosów daje taki efekt jak widać ;)
Kupiłam tam również krem aloesowy ALOE Face &Body (Tabaibaloe), ładnie pachnący i dobrze pielęgnujący. Niestety oba kosmetyki nie są "made in Madeira" olejek jest wyprodukowany w Anglii i bardzo mnie to rozczarowało, a krem aloesowy na wyspach kanaryjskich. Jednak wypróbowałam coś czego jeszcze nie widziałam w naszych sklepach. 




Do swojej stylizacji dodałam jesienny płaszczyk oraz sztuczne futerko-kamizelkę w te chłodniejsze dni w sam raz na ogrzanie.



















Na koniec takie moje wspomnienie i na ocieplenie Polskiego klimatu ;) Im dłużej jestem tu, tym bardziej tęsknie za Maderą ;)


Pozdrawiam Was i do następnego posta ;) PA!

7 komentarzy:

  1. Sukienka w stylu boho skradła moje serce:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana cuuudownie ♥ ♥ ♥ przepiękna stylizacja w stylu wielkich domów mody !! Najmodniejsze połączenia, letnia sukienka, futerko..zamsz, i te boskie sandałki ♥ Rewelacja, absolutnie w moim stylu, przecudne zdjęcia jak i Ty cała :***

    Słonecznego weekendu Mayu :***

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę! Mayusia znowu w rewelacyjnej stylizacji-wszystko mi się podoba :) Śliczny makijaż.A tych włosów to Ci normalnie zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowny zestaw! wszystko idealne! super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękna z Ciebie kobieta!☺😊☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
  6. no Maju szaleństwo!!!rewelacyjna stylizacja!!!wygladasz jak żyła złota!!!buty i torebka obłędne!!!!!masz przepiękny odcień włosów który fenomenalnie współgra z Twoją cerą!!pozdrawiam cieplutko :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. buty i sukienka świetne i bardzo ciekawie wygląda połączenie futerka z płaszczykiem, całość wygląda naprawdę oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*