Ingrid Mascary wydłużająca modelująca i podkręcająca

22:40 Luźne Style 4 Comments

Hej Dziewczynki!
Dzisiaj pod ostrzał do testów mascary Ingrid: wydłużająca, modelująca i podkręcająca. Jak możecie zauważyć mają różne szczoteczki. Część posiada sylikonowe szczoteczki, a jedna tradycyjną. Tusze w kolorze czarnym. Każda z nich ma inne zadanie. Co o nich myślę? Sami poczytajcie ;)

Moje rzęsy są średniej długości i nie robią szału jeśli chodzi o gęstość. Rzęsy przeciętne. 


MASKARA PODKRĘCAJĄCA ULTIMATE LOOK INGRID

Maskara Ultimate Look Intensive Curling INGRID intensywnie podkręca rzęsy, od ich nasady aż po same końce. Rzęsy stają się silniejsze i bardziej gęste. Prosta, silikonowa szczoteczka zapewnia perfekcyjną aplikację, bez względu na długość rzęs i kształt oka.

Sposób użycia: Malować rzęsy ruchem zygzakowatym. Czynność powtórzyć dla mocniejszego efektu.

Dla kogo?
Kształt oka: każdy
Rodzaj rzęs: proste i średniej długości
Efekt: podkręcone rzęsy

Moim zdaniem: Szczoteczka bardzo wygodna, świetnie się nią manewruje, nawet w przypadku krótkich rzęs, szczoteczka "chwyta" te najkrótsze bez problemu. 
Jej zadaniem ma być podkręcenie rzęs. Jeśli chodzi o podkręcenie, to szczególnie tego nie zauważyłam, ale bardzo ładnie rzęsy podkreśla i pogrubia. Aplikowałam mascarę dwukrotnie. 
Jeśli chodzi o "grudki" na rzęsach to pozostawia malutkie, wykończenie bardzo ładne według mnie.


MASKARA MODELUJĄCA ULTIMATE LOOK INGRID

Maskara Ultimate Look Precise Modelling INGRID modeluje kształt rzęs, doskonale je wydłużając, podkręcając i unosząc. Nowoczesna formuła pogrubia, wzmacnia, widocznie regeneruje rzęsy na całej ich długości. Nowatorska, silikonowa szczoteczka, kształtem przypominająca szczotkę modelującą precyzyjnie podkręca każdą rzęsę od nasady, aż po same końce. Już jedno pociągnięcie sprawia, że rzęsy są idealnie wymodelowane.

Sposób użycia: Malować rzęsy ruchem zygzakowatym. Czynność powtórzyć dla mocniejszego efektu.

Dla kogo?
Kształt oka: duże
Rodzaj rzęs: długie
Efekt: wyczesane i wymodelowane rzęsy

Moim zdaniem: Jak widzicie na zdjęciu poniżej ta maskara, praktycznie nie robi grudek. Ma za zadanie je wymodelować i to robi! Mamy efekt naturalnych rzęs, ale są bardzo "widoczne". Ten efekt  według mnie jest najlepszy!
Nie mam długich rzęs, ale według mnie ten tusz je wydłużył! 
Mascara została nałożona dwukrotnie.
Na dolnych "małych rzęskach" nie ma efektu nóg motyla ;) za co uwielbiam ten tusz! 
Tusz nie osypuje się po całym dniu.


Kilka słów od Producenta:

MASKARA EKSTREMALNIE WYDŁUŻAJĄCA ULTIMATE LOOK INGRID

Ultimate Look Extra Lengthening INGRID to maskara o właściwościach ekstremalnie wydłużających rzęsy. Nowoczesna receptura z zaawansowanymi składnikami aktywnymi gwarantuje ich niewiarygodną długość i intensywnie czarny kolor. Tradycyjna szczoteczka równomiernie rozprowadza tusz na całej długości rzęs, pozostawiając je niesklejone i gładkie.

Sposób użycia: Malować rzęsy ruchem zygzakowatym. Czynność powtórzyć dla mocniejszego efektu

Dla kogo?
Kształt oka: małe i głęboko osadzone lub mocno opadająca powieka
Rodzaj rzęs: krótkie
Efekt: wydłużone rzęsy


Moim zdaniem: Tusz wydłuża rzęsy, ale ich nie skleja, zostawia minimalne grudki. 
Szczerze powiem, że nie przepadam za tą szczoteczką, jest taka chuda. Tutaj mamy do czynienia z taką spiralną, tradycyjną szczoteczką. 
Jej zadaniem ma być wydłużenie krótkich rzęs i faktycznie to robi!
Osobiście uwielbiam grube szczoty, jednak takie są moje upodobania.  ;) ...ale, ale drzemie w tym "chudzielcu" potencjał. ;) 
Nie osypuje się po całym dniu.
Co jest ciekawe, że rzęsy wyglądają na grubsze, a nie dłuższe ;P


Podsumowując! Za co kocham te mascary? Za naturalność! Nie zrobią nam efektu sztucznych rzęs, podkreślą oko w granicach rozsądku. Nie zrobią grudek, takich np jak w przypadku L'oreal butterfly. 
Wybór kupna tuszu zależy od efektu jaki chcemy uzyskać. 
Jeśli lubisz naturalnie podkreślać rzęsy to te tusze są dla Ciebie. 
Tusz nie osypuje się po całym dniu.
W przypadku wszystkich tuszy mój sposób używania to był ruch zygzakowy, co dało bardzo dobry efekt podkreślenia rzęs. 
Jeśli potrzebujecie mocniejszego efektu można nałożyć 3 warstwy mascary, choć ja nie widziałam takiej potrzeby.
Z tych trzech które miałam okazję przetestować wygrywa tusz modelujący! Lubię jego szczoteczkę i efekt finalny ;)

Znacie te tusze? Lubicie?

4 komentarze:

Nie wyrażam zgody na kopiowanie moich zdjęć, jeśli chcesz je wykorzystać to najpierw mnie o to spytaj!

Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Jeśli masz ciekawą opinię na dany temat lub chcesz o coś spytać, albo po prostu chcesz pogadać, chętnie poczytam i odpowiem ;) Miłego dnia życzę.
Pozdrawiam Maya :*