Zazdrość to bardzo brzydka przypadłość ;) Ogólnie jej nie cierpię pod każdym względem.  Nie rozumiem tego odczucia, jest jak trucizna. Jeśli masz czegoś więcej niż inni to jesteś przeklęty w dziesiąte pokolenie.  Tak, tak to działa w naszym kraju.
Ja podchodzę do "zazdrości" tak:  olewam ją ;) 
Mnie się nie zdarza być zazdrosną o ludzkie dobra. Czasem jestem zazdrosna, ale bardziej sercowo ;) To odczucie chyba każda osoba w związku miewa. (każda która czuje)
Nigdy nie daję się zwariować z zazdrości. 
Nad zazdrością da się panować, moi drodzy! Spróbujcie, to wcale nie jest takie trudne.
Popatrzcie na kogoś kto ma więcej od Was i powiedzcie: "zapracował sobie na to"! 
Może ta osoba, która ma więcej od Nas "czegoś" przez długi czas sobie odmawiała pewnych rzeczy i w końcu to "coś" ma. 
Ja zawsze się cieszę, że ludzie mają! Czemu?, proste bo to że "mają" przyczynia się do rozwoju i postępu. Nie stoimy w miejscu, nakręcamy gospodarkę i postęp. 
Wciąż naprzód i naprzód ;)) Nie cofamy się, to wbrew naturze.


















Zdarzyło się Wam paść ofiarom zazdrości? Mnie niedawno tak, i to bardzo publicznie, pewna osoba mi pożałowała głośno, aż się roześmiałam. 
Czasem lepiej trzymać swoje emocje na wodzy, bo moi drodzy możecie wyjść na głupków. Ta osoba się sama ośmieszyła. Słowo pisane zostaje, a inni Was oceniają i niestety czytają.
 Na mnie osobiście ta osoba zrobiła wrażenie mierne, bo nie zna mnie a stara się wmówić pewne rzeczy i umniejszyć umiejętności. Jeśli nie wiesz kim jestem co robię to stul dziobek kochany złośniku :)
 Gdybyśmy wszyscy zielenieli z zazdrości, to pewnie nikt by nic nie miał. Nie było by komputerów, maszyn i urządzeń, pomagających nam przy pracach fizycznych. 
Jeśli nie będziemy konsumentami, to wrócimy się do średniowiecza.  Produkty są dla ludzi ;)) Korzystajmy z dóbr techniki. 

Buziaczki:* Dla tych co ciągle komuś źle życzą, całus w czółko i kółeczko :)))
PODPIS
Follow on Bloglovin